Aldo Beach House

Projekt o nazwie Aldo Beach House przekształcił w wielopokoleniowy dom stary budynek przy plaży, pochodzący z lat 1940-tych. Architekci dwukrotnie zwiększyli powierzchnię mieszkalną, unikając jednocześnie naruszenia wrażliwego ekosystemu samego brzegu. Ten nowy plażowy dom stoi na wschodnim brzegu fiordu Hood Canal, w pobliżu bazy okrętów podwodnych. 
 
Dwa, przesunięte względem siebie elementy unoszą się nad zboczem i plażą, dzięki wsparciu ich na cienkich, stalowych kolumnach. Nowy dom obejmuje dawną konstrukcję z dwiema sypialniami, powiększając ją jednak o kolejne dwie sypialnie, dwie łazienki oraz wszechstronną przestrzeń do różnych funkcji.
 
Projekt składa się z trzech różnych części – oryginalnej oraz dwóch wyrastających z niej skrzydeł. Jeden z tych elementów to dodatkowa część parterowa od południa, a drugi, umieszczony wyżej element, znajdujący się od północy, mieści sypialnię główną z łazienką.

Praca nad tym projektem wiązała się z rozwiązaniem ogólnych problemów budowlanych związanych z budowaniem we wrażliwym ekosystemie tutejszego wybrzeża. – „Ze względu na złożone obostrzenia związane z tą kwestią, powiększyliśmy projekt bez powiększania jego podstawy, rozbudowując dom wyłącznie na bazie istniejącej tu wcześniej konstrukcji” – wyjaśnia Matt Wittman, szef firmy Wittman Estes. – „W ramach takiego podejścia do projektu, cała jego powierzchnia wykraczająca poza starą podstawę, została wsparta na fundamentach kolumnowych”.
 
Architekci dążyli do jeszcze większej ochrony działki i z tego powodu projekt obejmował również dosadzenie rodzimej roślinności oraz tutejszych gatunków odpornych na suszę. Względy środowiskowe były też wyznacznikiem zastosowanych do budowy materiałów, wśród których dominuje lokalne drewno cedrowe. Z czasem będzie się ono starzeć w sposób naturalny, dopasowując nowy dom do swego otoczenia. Stal nierdzewna oraz beton stanowią morski akcent na tle drewna, a dodatkowo ograniczają do minimum późniejsze prace konserwacyjne.  
 
To idealne miejsce dla wielopokoleniowej rodziny, a takie było założenie właścicieli – pary emerytów, którzy chcą gościć u siebie dzieci wraz z wnukami. Architekci w pełni zastosowali się do ich życzeń. Oznaczało to zaprojektowanie różnych przestrzeni wewnętrznych i zewnętrznych, które będą godziły potrzeby dorosłych oraz dzieci. Nowy dom zapewnia więc miejsca do spędzania czasu wspólnie, ale nie rezygnuje z prywatności. Dwa tarasy płynnie przedłużają przestrzen wewnętrzną, stając się dodatkowym miejscem do podawnia wspólnych posiłków, a w letnie noce zapewnią przytulną kryjówkę dla długich, całonocnych rozmów, prowadzonych tuż przy zewnętrznej kuchni. 
 
Lokalizacja: Hood Canal, Waszyngton, USA
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne