Feldman House

Kiedy w połowie XX wieku w światowej architekturze rozkwitał modernizm, architekci na Wybrzeżu Północno-Zachodnim Ameryki stworzyli regionalną wersję tego stylu, mieszając szklane przezroczystości, z których słynęli Mies van der Rohe i Richard Neutra, z elementami z naturalnego drewna i dwuspadowymi dachami. 

Czerpiąc z takiego wzornictwa, w 1956 roku znany lokalny architekt Saul Zaik stworzył dom o nazwie „Feldman House”, który miał niski, dwuspadowy dach oraz okna od podłogi aż po sufit. Z czasem jednak oryginalny projekt przeszedł wiele modyfikacji i nagle okazało się, że na środku pokoju dziennego stoi belka, a sufity w łazience znajdują się wyżej niż w sypialni głównej. W takim właśnie stanie dom zastali Ty i Kelly Milford, którzy zaprosili do współpracy projektantkę wnętrz Jessicę Helgerson oraz projektantkę Emily Kudsen Leland. O projekt ogrodu zadbała natomiast firma Lilyvilla Gardens.

„Chcieliśmy przywrócić temu miejscu choć częściowo wygląd z projektu Saula, który został tak mocno zmieniony w tym domu” – wspomina Ty Milford, który jest fotografem i entuzjastą projektu z połowy ubiegłego wieku. W swojej sypialni ma kolekcję zegarów George’a Nelsona, a na podjeździe stoją dwa Porsche w stylu vintage. „Nie chcieliśmy wracać dokładnie do pierwotnej kuchni i łazienek” – wyjaśnia właściciel. „Chcieliśmy stworzyć spójny dom, w którym w każdym miejscu wszystko będzie do siebie pasowało.”

Po rozległej renowacji, nadzorowanej przez firmę Jessica Helgerson Interior Design z Portland, państwo Milfordowie wraz z kilkuletnimi synami Adamem i Milanem mogą cieszyć się z pierwotnej wizji Zaika: połączenia przestrzeni wewnętrznej z zewnętrzną oraz przytulnych, choć otwartych pomieszczeń.
 

„Dom miał kilka cudownych detali, ale nie brakowało też rzeczy problematycznych” – wspomina Jessica Helgerson. „Naszym celem było stworzenie takiego projektu, by wyglądał, jakbyśmy tam niczego nie zrobili. Dom miał wyglądać autentycznie – na miarę swej ery.” Często więc padało pytanie: „Co zrobiłby Saul?”

Na szczęście to pytanie wciąż można było zadać samemu twórcy pierwotnego projektu. Starszy architekt przyjechał do domu podczas jego modernizacji, by odpowiedzieć choć na część pytań i wesprzeć całą przebudowę.

„Moje pokolenie architektów to weterani II wojny światowej” – wspominał Zaik, który w wieku 87 lat nadal pracuje jako architekt. „Wtedy budowaliśmy po prostu pudełka z masą okien, ale eksperymentowaliśmy ze sposobami połączenia przestrzeni wewnętrznej z zewnętrzną.”

Nic więc dziwnego, że dom Milfordów ma siedem różnych miejsc wyjściowych prowadzących na zewnątrz, a otoczenie domu ma niemniejsze znaczenie niż jego wnętrze.

Lokalizacja: Portland, USA
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne