Herbaciarnia zaprojektowana jako transparentny pawilon ze stali i szkła

Pomysł budowy „Herbaciarni” pojawił się dawno temu, kiedy właściciel działki wraz ze swoją córką wędrował po okolicach ich domu znajdującego się na terenie Doliny Krzemowej w Kalifornii. Wtedy właściciele odkryli idylliczne miejsce na swojej działce, położone poniżej grani, na której rosły wielkie wiecznie zielone, kalifornijskie dęby. Początkowo uznali, że jest to idealne miejsce na domek na drzewie, ale po przebudowie głównego domu pojawiła się nowa wizja – budowa trzech, indywidualnych „herbaciarni”, które w tym przypadku miały pomagać zbliżyć się do pięknego, kalifornijskiego otoczenia i bujnej przyrody.

Projekt przygotowali architekci z firmy Swatt | Miers Architects. Każda „herbaciarnia” została zaprojektowana jako transparentny pawilon ze stali i szkła, unoszący się jak lampion nad naturalnym krajobrazem. Elementy bazowe, które zakotwiczają budynki w skale, zostały wylane na miejscu z betonu, a płaszczyzny podłogi i dachu podtrzymują dodatkowo elementy stalowej konstrukcji. Budynki minimalnie ingerują w podłoże i pozwalają zachować w dobrej formie delikatny system korzeniowy rodzimych dębów.

Trzy domki mają różną wielkość i każdy z nich pełni inną funkcję. Domek do medytacji i kontemplacji ma powierzchnię 25 m2 i osadzony jest pod koroną największego dębu. Nieco większy domek do spania ma powierzchnię blisko 35 m2 i jest domkiem dla gości, którzy chcieliby zostać na noc. Połączony jest on oświetloną od góry łazienką z największym domkiem o powierzchni prawie 46 m2, który jest idealny na niewielkie spotkania i ma sprzyjać kreatywnemu myśleniu.

Cały projekt nawiązuje do założenia przewodniego, jakim była „spokojna prostota”. W domkach nie ma miejsca na telefony, telewizje czy systemy audio. To miejsca wyciszenia i kreatywnych myśli.

Projekt kładzie nacisk także na równowagę ekologiczną. Stalowe ramy drzwi, markizy okienne, robione na miarę drzwi przesuwne oraz umieszczone na stałe szklane panele współgrają ze sobą umożliwiając naturalną wentylację wszystkich pomieszczeń oraz zamazują granice między wnętrzem a zewnętrzem. Naturalny chłód zapewniają także rośliny, które dosadzono w strategicznych miejscach. Domki mają ogrzewanie podłogowe, a prąd wytwarzany jest na miejscu, dzięki panelom fotowoltaicznym, które umieszczono na dachu głównego domu.

Wnętrza wykonano z prostej palety kontrastujących ze sobą materiałów. Głównie to stal i szkło oraz bardziej „organiczny”, surowy beton, który nosi ślady desek szalunkowych pozostałych po przebudowie głównego domu.

Kiedy nad wzgórzem przesuwa się słońce, a cienie wędrują po zboczu, „herbaciarnie” przybierają różne formy. O wschodzie słońca znikają w długich cieniach drzew, w ciągu dnia ich kształty nabierają siły, a popołudniowe słońce zaczyna coraz mocniej odznaczać się na dużych szybach, aż w końcu wieczorem zaczynają połyskiwać jak lampiony w ogrodzie. Niezależnie jednak od tego, czy patrzy się z daleka czy z bliska, domki wydają się stanowić spójną całość, która nierozerwalnie wtapia się w rodzimy, kalifornijski krajobraz.

Lokalizacja: USA
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne