Kanciasty domek dla gości w Connecticut

Czy domek dla gości może stać się naszym własnym domem? Okazuje się, że w niektórych przypadkach tak właśnie się dzieje. Wystarczy nowa, świetna architektura.

Udowodniła to para pomysłowych architektów z New Haven w Connecticut, która tchnęła nowe życie w nieruchomość zamieszkiwaną od ponad trzydziestu lat przez parę emerytów Suzanne i Brooksa Kelley’ego.  
Projekt architektów Elizabeth Gray i Alana Organschi to 88 m2, na których zmieściło się wszystko, co zwykle potrzebne jest w  domu – salon z jadalnią, jedna sypialnia, łazienka i aneks kuchenny. Nowy domek dla gości stanął za głównym domem klientów i został starannie zintegrowany z ogrodem, w który rosną duże dęby, a na całym terenie pojawiają się granitowe skały.

Architekci musieli spełnić wymagania klientów, dostosowując się jednocześnie do surowych wymogów budowlanych, które pozwalały tylko na budowę w tym miejscu „budynku na akcesoria” – o określonej wysokości i ograniczonej powierzchni. Pomysłowość architektów pozwoliła jednak skutecznie zrealizować pomysł w ramach narzuconych im ograniczeń. Stworzyli oni konstrukcję, która nie tylko spełnia wszystkie wymagania właścicieli, ale też opiera się na ekologicznych rozwiązaniach, takich jak geotermalny system ogrzewania, czy dach kryty rozchodnikiem, który odprowadza wodę deszczową z powrotem do środowiska.

Wewnątrz domu wykorzystano drewno bambusowe z odpowiednimi, ekologicznymi certyfikatami. Bambus pojawia się więc na podłogach, ścianach, a nawet sufitach. Jego kolor sprawia, że kiedy słońce wpada do wnętrza przez duże okna, cała przestrzeń rozświetla się. W miejscu, w którym spotykają się dwie tafle szkła, ościeżnica praktycznie znika, wymazując wizualne granice między wnętrzem i otoczeniem domu. Całość jest bez wątpienia niezwykle elegancka i na tyle urzekła swych właścicieli, że uznali oni, że sami mogą zamieszkać w swoim gościnnym domku.

Lokalizacja: Connecticut, USA
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne