Nowoczesna stodoła

Projekt “Les Marais” rozpoczął się z fascynacji do krajobrazów budowlanych na pustych przestrzeniach, które charakteryzują tereny wiejskie Ameryki Północnej, stanowiące często płaskie przestworza usiane grupami budynków.
Poza zainteresowaniem stylistycznym tymi opuszczonymi stodołami, które często utraciły swój oryginalny aspekt stając się zarysami „zniekształconymi” przez brak ich wykorzystania, inspirują mnie one poprzez dwa problemy percepcyjne. Pierwszy z nich dotyczy relatywizacji skali.

Trudne do zdefiniowania wymiary tych budynków, czasem bezokienne i wyizolowane na polach uprawnych, przypominają cechę identyfikacyjną naszego terytorium: terytorium ogromnych przestrzeni znajdujące się często poza skalą dostępną dla obserwatora. Drugi problem pojawia się gdy budynki te łączy się z innymi. Ich często przypadkowe zestawienie tworzy próżnie, które „przyciągają” przemianę miejsca związaną z budynkami i otaczającą ich przestrzenią. Widzę w tym potencjał dla miejsca o jakimś znaczeniu, zalążka przestrzeni zbiorowej.

Wartość takiego „wzorca” nie spoczywa w jego formie architektonicznej, ale w tym co można w niej „zobaczyć”. Z tego powodu, w przypadku tego projektu, zaprojektowaliśmy także „symboliczne” kontury pewnych proporcji, zwielokrotniając je w różnych skalach i spełniając cel programu, który opiera się na kompleksie wielopokoleniowym. Takie ograniczenie ekspresji architektonicznej do jednego profilu służy ujawnieniu próżni rządzącej „ograniczeniami” całości. Dlatego też specyfika miejsca odgrywa centralną rolę w aranżacji trzech "ikon" tej przestrzeni.
Miejsce „zbiorowe” wyłania się zatem z kompozycji, która staje się skrzyżowaniem dla lokatorów tych dwóch budynków z trzecim budynkiem służącym jako magazyn zewnętrzny.

Inny aspekt kompozycji odnosi się do idei „percepcyjnej”. W zależności od umiejscowienia obserwatora w sąsiednim lesie, skale budynków są względne. Najmniejszy wydaje się większy, kiedy się zbliżamy, choć ma ten sam profil jak największy z nich, który znajduje się dalej w polu widzenia. To subtelne doświadczenie „podmiotu”, które zaciera hierarchie, stwarza równowartość wśród składników programowych całości: jakby to była celowa odmowa ustalenia hierarchii w centrum rodziny, której to dotyczy.
Rozkład jest zaprojektowany geometrycznie tak, by obrysować dwa komponenty krajobrazu, które charakteryzują podmokłą przyrodę tej nieruchomości położonej w pobliżu jeziora. Dwa tereny podmokłe zostały zachowane i tworzą zbiorczy krajobraz powstałego kompleksu, przenosząc jezioro do strefy prawdziwie publicznej. Duża „płyta” czarnego drewna łączy trzy struktury tworząc wspólną bazę, rodzaj dywanu dla ludzi w środowisku pozostawionym w stanie surowym.

W każdym „kształcie” powstały duże odcięcia, także z malowanego na czarno drewna, by ujawnić znaczenie wnętrza budynków z czerwonego cedru. Przestrzenie zewnętrzne tworzą zatem propozycję przejścia od krajobrazu do obszaru granicznego budowli.

Lokalizacja: Wentworth-Nord, QC J0T, Canada
Tekst: ALAIN CARLEARCHITECTE
więcej