Nowoczesna stodoła

Brytyjska firma Out of the Valley stworzyła niewielki domek o dębowej konstrukcji, obity z zewnątrz drewnem cedrowym, który może być idealnym sposobem na ucieczkę od stresów codziennego życia. Co ciekawe, domek można postawić w dowolnym miejscu, bez podłączania się do sieci elektrycznej.
Autorem projektu o nazwie „The Oak Cabin” jest założyciel firmy Out of the Valley, Rupert McKelvie. Chciał on stworzyć ekologiczną chatę, która będzie ograniczała do minimum wpływ na środowisko, a którą można postawić nie tylko w rogu miejskiego ogrodu, ale też w każdym innym miejscu z dala od cywilizacji.

Projekt łączy tradycyjną drewnianą konstrukcję i tradycyjne metody budowlane z nowoczesnymi detalami, jakimi bez wątpienia są przeszklone, składane drzwi i stalowe rynny.

McKelvie szkolił się kiedyś w budowie drewnianych łodzi, a przed założeniem swojej firmy pracował również w branży meblarskiej. Out of the Valley założył  w 2015 roku na swojej farmie w brytyjskim Parku Narodowym Dartmoor.

„Zawsze interesowałem się małą formą architektury i kiedy zbudowałem swoją pierwszą chatę, okazało się, że jest zapotrzebowanie na takie rzemiosło” – wyjaśnia McKelvie, który projektuje budynki i pracuje nad ich budową z zespołem wyspecjalizowanych rzemieślników.

„Duża część procesu budowy opiera się na pracach stolarskich” – dodaje – „ale pracujemy też z metalem i kamieniem.”

Drewno do budowy domów pozyskiwane jest z tartaków, które znajdują się w pobliżu miejsca budowy. Następnie jest ono przygotowywane przez samego McKelviego i jego zespół. Niejednokrotnie projektant szuka też drzew powalonych z przyczyn naturalnych, które można pociąć na deski, wysuszyć i wykorzystać do zrobienia oryginalnych mebli.

„The Oak Cabin” ma tradycyjną konstrukcję z belek, którą można postawić w dwa dni. Zanim z zewnątrz zostanie ona obita wypalanymi deskami cedrowymi, od środka kładzie się warstwę odpowiednich materiałów termoizolacyjnych. Wypalane drewno daje ciemne wykończenie, które ułatwia wtopienie się budynku w leśne otoczenie. Dla kontrastu wnętrze wykończone jest jednak w jasnych barwach, choć nie brakuje w nim elementów drewnianych. W chłodne dni można się ogrzać piecykiem opalanym drewnem, a zamontowane na dachu panele fotowoltaiczne zapewniają niezbędną elektryczność. Instalacje w domku można podłączyć do źródła wody, by w kuchni i łazience można było korzystać z bieżącej wody.

Jak wyjaśnia McKelvie, popularność jego małych, prostych domków odzwierciedla potrzebę ucieczki od pełnego stresu życia, która często jest odczuwana przez ludzi mieszkających w miastach.
Tekst: nowoczesna STODOŁA
więcej