Nowoczesna stodoła

Było w nim pełno szczurów, a ściany prawie waliły się na boki.
Nowi właściciele poznali architekta Jonesa, kiedy wystawili dom na sprzedaż, a on zastanawiał się, czy nie kupić go na swoje biuro. Uznał jednak, że koszt renowacji byłby zbyt wysoki i zrezygnował. Kilka dni później odnaleźli go właściciele i zapytali, czy nie byłby gotów przeprowadzić modernizacji ich nowej posiadłości. Architekci podwinęli więc rękawy i zabrali się do pracy.
Na początek obniżono poziom piwnicy, która stała się nowym salonem, jadalnią, kuchnią i wejściem do budynku. Wylano nowe, betonowe, podgrzewane posadzki, aby zniwelować chłód, który mógł się wiązać z umiejscowieniem podłóg w gruncie. Pozostawiając odsłonięte łączenia w podłodze, zachowano surowy i prosty charakter głównego poziomu domu. Na piętrze i strychu urządzono natomiast sypialnie, łazienki oraz przestrzenie użytkowe. Zniszczone ściany zewnętrzne zastąpiono w miejscach, w których było to konieczne, umieszczając nowe, wysokie okna z przodu i z tyłu domu, otwierając wnętrze i unikając konieczności stawiania nowych ścian.
Wszystkie nowe szafki wewnętrzne, poręcze oraz stolarka są białe, ponieważ celowo miały stworzyć kontrast z rustykalnym charakterem starego domu. Ściany od zewnątrz zostały zreperowane i pomalowane na czarno. Kształt i rozmiar stojącego tu wcześniej domu pozostał niezmieniony, ponieważ architekci chcieli zachować żywą historię architektury budynku.
Renowację domu dopełnił odpowiedni projekt ogrodu, ponieważ z przodu i z tyłu posadzono nowe, rodzime rośliny i gatunki, które dopasowano do potężnego klonu, który rośnie przy ulicy. Opuszczona część tylna ogrodu stworzyła przytulne miejsce, stając się z czasem zielonym „kokonem” dla mieszkającej tu rodziny.

Lokalizacja: Vancouver, Kanada
Tekst: nowoczesna STODOŁA
 
 
więcej