Nowoczesna stodoła

“The Minim House” to super kompaktowy domek-studio, który wyposażony jest innowacyjne, wbudowane, wielofunkcyjne meble.
To maleńkie cudo zostało zaprojektowane przez firmy Foundry Architects i Minim Homes z założeniem, że ma być wydajne w pełnym znaczeniu tego słowa. Organizacja wnętrza maksymalnie wykorzystuje tę minimalną przestrzeń, a wybrane materiały i technologie mają być funkcjonować w sposób optymalny i oczywiście wydajny. Firma Minim Homes planuje już sprzedaż takich domków, a architekci dopracowują projekt tak, by był on dostępny także dla amatorów-budowlańców.

Z zewnątrz domek ma bardzo ascetyczny i nowoczesny wygląd. Jest uproszczony tak, by płaszczyzny nie zaburzały wystające okna, naroża, czy rynny. Główne materiały wykończeniowe na zewnątrz to surowy siding cyprysowy oraz ciemnoszary metal na dachu.

Prosty wygląd na zewnątrz przenosi się też do wnętrza, w którym dominuje biel i kuchnia ze stali nierdzewnej, przy minimalnej ilości dodatkowych wykończeń. Poza łazienką, cała przestrzeń jest otwarta. Brak ścian i uniesiony sufit sprawiają, że Minim House wydaje się być bardziej przestronny, choć w rzeczywistości ma powierzchnię zaledwie 22,5 m2.

Funkcjonalna kuchnia zajmuje całą ścianą na przeciwko wejścia, a łazienka i małe biuro z wbudowanym biurkiem znajdują się na przeciwległym końcu budynku. Aby zmaksymalizować przestrzeń roboczą w maleńkiej kuchni, w blat wbudowana jest dwupalnikowa kuchenka, którą można zasłonić drewnianą deską do krojenia.

Długa sofa wbudowana jest w jedną z dłuższych ścian domku. Jej siedziska zasłaniają system do filtracji wody oraz miejsca do przechowywania. W części biurowej znajduje się szafa, która również zapewnia sporo miejsca, a naprzeciwko sofy na ścianie jest jeszcze kilka otwartych półek.

Ze względu na to, że nie ma tu żadnego poddasza, można się zastanawiać, gdzie jest miejsce do spania. Najbardziej oczywistym rozwiązaniem wydaje się być sofa, która rzeczywiście może być okazjonalnie wykorzystywana jako łóżko dla gości. Ale domownicy mają inną, ukrytą opcję. Przestrzeń biura jest nieco uniesiona, dzięki czemu kryje się pod nią duże, wygodne, wysuwane łóżko. Taki pomysł ma sporą przewagę nad łóżkiem na poddaszu, ponieważ nie trzeba się wspinać co wieczór po drabinie i dużo łatwiej jest pościelić łóżko.

Stolik można podnieść lub obniżyć – zależnie od potrzeb, a co więcej, można go też przestawić w cztery inne ustalone miejsca na podłodze. Dzięki temu może on służyć jako stół jadalny, niski stolik kawowy, dodatkowa przestrzeń do pracy w kuchni lub stolik przy łóżku.

Podziwiaj naszą galerię nowoczesnych STODÓŁ na Pinterest oraz poczytaj aktualności na Facebook
 
Tekst: nowoczesna STODOŁA

 
więcej

komentarze

Łukasz Rejmak:
Plus garaz i starczy 😍
Mariola Błażkowska:
Dla mnie.....IDEALNY!
Adam Dymitrów:
Fajny i funkcjonalny dla kogoś kto ma : "base minimum house 71.000 $ + delivery"
Mirek Drabczyk:
Jak dla mnie, domek przekombinowany. Owszem, wykończenia i pomysły robią wrażenie, ale chyba bardziej praktyczne byłoby dodanie kilku metrów kw i rezygnacja z pracochłonnych (kosztownych) schowków i bajerów. W polskich warunkach domek 35 m2 można wybudować za 50 tys zł. (plus 10 tys na umeblowanie)
Marzena Smolińska:
Mam na twarzy wielki uśmiech bo chyba widziałam ten domek w trakcie budowy :) Jak byłam na ich "poletku" w 2012 r. to na tym miejscu stał inny ale ten już miał ramę. Jakby co są w Waszyngtonie :)
Kuba Rutkowski:
Nasza klitka
zobacz ten wpis na FB

komentarze

Łukasz Rejmak:
Plus garaz i starczy 😍
Mariola Błażkowska:
Dla mnie.....IDEALNY!
Adam Dymitrów:
Fajny i funkcjonalny dla kogoś kto ma : "base minimum house 71.000 $ + delivery"
Mirek Drabczyk:
Jak dla mnie, domek przekombinowany. Owszem, wykończenia i pomysły robią wrażenie, ale chyba bardziej praktyczne byłoby dodanie kilku metrów kw i rezygnacja z pracochłonnych (kosztownych) schowków i bajerów. W polskich warunkach domek 35 m2 można wybudować za 50 tys zł. (plus 10 tys na umeblowanie)
Marzena Smolińska:
Mam na twarzy wielki uśmiech bo chyba widziałam ten domek w trakcie budowy :) Jak byłam na ich "poletku" w 2012 r. to na tym miejscu stał inny ale ten już miał ramę. Jakby co są w Waszyngtonie :)
Kuba Rutkowski:
Nasza klitka
zobacz ten wpis na FB