Nowoczesna stodoła

"Cała historia zaczęła się w 20015 r., kiedy budowaliśmy dom na pogórzu Di Linh w Wietnamie.
Nasz wuj pomagał nam w poszukiwaniach materiałów do budowy, co było naszym sporym problemem, ponieważ są to rejony wiejskie. Wielokrotnie szukaliśmy materiałów razem, rozmawiając o naszych pasjach i planach na przyszłość. Po jakimś czasie wuj przyszedł, by podzielić się swymi obawami i planami związanymi z nowym domem…

Mieszkając z żoną, synem i córką, nasz wuj spędzał każdy dzień od wczesnego ranka do późnej nocy na lokalnym markecie, gdzie sprzedawał gumowe buty i ubrania. Dzieci dorastały w okolicy wiecznie ruchliwego marketu, a ich codzienną rozrywką były gry na różnych urządzeniach, zamiast zabawa na świeżym powietrzu. Wuj wiedział, że jeśli nic nie zrobi, jego dzieci nie będą mogły mieć cudownego dzieciństwa – takiego jak on sam – które będzie toczyło się w ramionach „Matki Natury”.

Z tego właśnie powodu nasz wuj postanowił sprzedać swój stary dom i przeprowadzić się w miejsce, które będzie bardziej oddalone od centrum. Marzył mu się prawdziwy dom dla jego rodziny. Taki, który będzie nie tylko przepełniony śmiechem jego własnych dzieci, ale który będzie też idealnym miejscem do wspominania jego własnego szczęśliwego dzieciństwa. Postanowił, że choć jego dzieci urodziły się w mieście, przyszedł czas, by dorastały bliżej natury.Rozumiejąc jego obawy i marzenia, zaprojektowaliśmy i zbudowaliśmy ten dom.

Działka znajduje się w pobliżu autostrady, co sprawiło, że nasz projekt był jeszcze większym wyzwaniem. Istotną rzeczą stało się rozwiązanie problemu związanego z hałasem dobiegającym z wiecznie ruchliwej drogi.

Dom Wuja odzwierciedla pełen różnorodności rejon Di Linh, wykorzystując cały zakres materiałów zarówno tradycyjnych, jak i nowoczesnych. Ściany z cegły sprawdzają się świetnie utrzymując w domu ciepło w nocy i chłód w ciepłe, słoneczne dni. Przypominają też właścicielom o dawnych czasach ich własnego dzieciństwa, kiedy oni sami żyli spokojnie w jednej z wietnamskich wiosek. W tym przytulnym domu istotną rolę odgrywa też światło, które wprowadza nastrój w każdym pomieszczeniu.

Dom wuja stał się miejscem, w którym dzieci mogą spędzać czas wspinając się na drzewo, rysując na skale, czy sadząc i podlewając warzywa wraz z mamą na ich własnym podwórku. To coś, czego trudno szukać w niejednym współczesnym społeczeństwie. Dom może wydawać się mały. I taki właśnie jest, ale nie dla nas i jego mieszkańców". (od architektów)

Podziwiaj naszą galerię na Pinterest oraz poczytaj aktualności na Facebook

Architekt: 3 Atelier



Zdjęcia: Quang Dam



Tekst: nowoczesna STODOŁA







 
więcej

architekci

architekci

komentarze

zobacz ten wpis na FB