victorian passive house

Zrównoważony rozwój i życie rodzinne w domu pasywnym

Lisa Booth mówi, że ona i jej mąż Steve „bardzo poważnie podchodzą do opuszczenia planety w lepszej kondycji, niż ją zastali”. Dlatego też, dla swojej sześcioosobowej rodziny zbudowali elegancki dom z czterema sypialniami, zasilany energią słoneczną.

Na 8 hektarach, wcześniej używanych jako kopalnia piasku, samodzielnie zaprojektowano dom inspirowany tradycyjną rolniczą zabudową. Proces planowania budowy trwał blisko 5 lat, natomiast sama budowa zakończyła się w ciągu sześciu miesięcy. Do budowy użyto przeważającej ilości materiałów z recyklingu.

Dom nie jest podłączony do sieci elektrycznej, zamiast tego opiera się na panelach słonecznych o mocy 8 kW zamontowanych na niewielkim budynku gospodarczym i bateriach litowych o pojemności 24 kWh, które przechowują energię do wykorzystania, gdy słońce nie świeci.

Budynek składa się z dwóch połączonych ze sobą brył z dwuspadowym dachem. Dom łączy w sobie to, co najlepsze w pasywnym, zrównoważonym projekcie, a mianowicie inteligentną orientację, podwójne szyby, wentylację krzyżową, strategiczne zacienienie, a nawet kocioł na biopaliwo, który spala jedynie wiadro kukurydzy dziennie. Zamontowano także zbiorniki na wodę deszczową.

Rodzina, w skład której wchodzą: Bodhi (14 lat) i Charlee (lat 13), Xan (lat 12) oraz Jedda, lat 5, ma gaz do gotowania w butlach, zapasowy grzejnik gazowy i ciepłą wodę, choć w przyszłości do ogrzewania wody zamierzają korzystać z energii słonecznej. W domu nie ma telefonu stacjonarnego, ale jest dostęp do szerokopasmowego mobilnego łącza telefonicznego i internetowego. To w każdym calu „super-zrównoważony dom, który odzwierciedla prosty, uczciwy styl życia”, którego pragnie rodzina, mówi Booth.

Booth, który ma kwalifikacje w zakresie nauk rolniczych i edukacji oraz doświadczenie w projektach zrównoważonego rozwoju dla społeczności i rolnictwa, mówi, że rodzina z pewnością nie jest „przytulającymi się do drzew, noszącymi krawaty hippisami, którzy zrezygnowali z powszechnych wygód, by żyć w jakiejś utopijnej egzystencji ”. Mają wentylatory sufitowe, zmywarkę, telewizor — wszystkie zalety nowej konstrukcji.

„Uwielbiamy zrównoważony rozwój, ale uwielbiamy też żyć w wygodnym, nowoczesnym życiu. Uważamy, że nie trzeba wymieniać jednego na drugie” – mówi.

Lokalizacja: Kyabram, Australia
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne