Nowoczesna stodoła

Geneza tego chorwackiego domu ma szczególny charakter.
Proces tworzenia i projektowania był w tym przypadku odwrócony, choć pożądany, a pierwsze i najważniejsze miejsce w tym procesie zajęła sama przyroda.

Początkowo, zanim pojawiło się cokolwiek na tej działce, stało tu tylko drzewo orzecha włoskiego, które dawało naturalny i niezwykle przyjemny cień, tworząc w ten sposób pierwszą przestrzeń zewnętrzną dla przyszłych mieszkańców. Z czasem wokół drzewa powstał taras, aż w końcu pojawił się pomysł zbudowania tu domu.

Pochyły teren z panoramicznym widokiem na pobliski las oraz oddalone góry wraz z umiejscowieniem istniejącego już tarasu stały się rozstrzygającymi elementami w procesie projektowania tego budynku. Nie istniała potrzeba flirtowania, czy nawiązywania do istniejącej już wcześniej architektury w otoczeniu, ponieważ w pobliżu nie ma żadnych budynków. Chodziło po prostu o to, by stworzyć dom na wzgórzu z dużym tarasem. Jedynymi rzucającymi się w oczy funkcjonalnymi elementami z regionu, jakie wprowadzono do projektu, stały się dwuspadowy dach, zastosowanie drewna na elewacji i kompaktowy projekt wnętrza.

Dom ma powierzchnię 100 m2. Poziom piwnicy to niewielka przestrzeń na przechowywanie różnych rzeczy. Parter mieści salon z otwartą kuchnią oraz łazienkę, a na antresoli powstała przestrzeń do spania.

Architekci chcieli uzyskać wrażenie płynnego przenikania się przestrzeni zarówno we wnętrzu, jak i w przypadku połączenia wnętrza z otoczeniem. Stąd połączenie rejonu kuchni wewnętrznej z letnią kuchnią na zewnątrz oraz z tarasem, a także stworzenie otwartego planu w środku domu. Zgodnie z takimi założeniami, cały dom jest postrzegany jako jeden element, który w dużym stopniu nawiązuje do otaczającej go przyrody. Przestrzenie łazienki i kuchni tworzą jakby mniejsze, kompaktowe „pudełka” postawione w środku większego elementu.

Poza betonowymi fundamentami i piwnicą, cały dom został zbudowany z bloczków betonu komórkowego, co znacznie przyspieszyło proces budowy w takiej lokalizacji. Ściany zewnętrzne o grubości 30 cm, wykonane również z bloczków z betonu komórkowego, spełniały wszystkie wymogi i nie wymagały dodatkowego ocieplenia. Odpowiednia wydajność termiczna, która zapobiega przegrzaniu w lecie i wychładzaniu w zimie została dodatkowo zwiększona przez wentylowaną elewację wykonaną z syberyjskiego modrzewia, zakonserwowanego dwiema warstwami czarnego dziegcia.

Czarna, monolityczna bryła domu, jaka widoczna jest za dnia, zmienia się wieczorem, kiedy włączone zostaną światła. Dom staje się wtedy delikatny, z daleka przypomina nawet latarnię rzucając światło na swe otoczenie, również przez zamknięte żaluzje.
 
Tekst: nowoczesna STODOŁA
więcej

architekci

komentarze

Majster Wiewióro:
fery najs!!!
Kuba Kubek:
Wow!
Kuba Kubek:
Marzena
Marzena Nakonieczna:
Uroczy.
Jan Czyż:
Piękny
PhotoDaily:
(y)
Ewa Mariańska:
Zawsze stylowa.
John Strogov:
Troche nas zatkało , z Ivona Szczyp a to nadz projekt
John Strogov:
A tak wygląda nasz szczyt
Ivona Szczyp:
Plagiat? John Strogov
Maciej Kwietniak:
A to mój.
Karolina Łyszczak:
Kocham ten dom
Maciej Kalinowski:
Wspaniale móc realizować swoje marzenia. Trzeba je tylko mieć .... choć kasa też jest potrzebna :)
zobacz ten wpis na FB

architekci

komentarze

Majster Wiewióro:
fery najs!!!
Kuba Kubek:
Wow!
Kuba Kubek:
Marzena
Marzena Nakonieczna:
Uroczy.
Jan Czyż:
Piękny
PhotoDaily:
(y)
Ewa Mariańska:
Zawsze stylowa.
John Strogov:
Troche nas zatkało , z Ivona Szczyp a to nadz projekt
John Strogov:
A tak wygląda nasz szczyt
Ivona Szczyp:
Plagiat? John Strogov
Maciej Kwietniak:
A to mój.
Karolina Łyszczak:
Kocham ten dom
Maciej Kalinowski:
Wspaniale móc realizować swoje marzenia. Trzeba je tylko mieć .... choć kasa też jest potrzebna :)
zobacz ten wpis na FB