Nowoczesna stodoła

Szukając idealnego miejsca ucieczki od pełnego biegu życia w mieście Nowy Jork, architekt Kyle Page postanowił stworzyć wiejski azyl dla swojej rodziny. Cel projektu był dwojaki. Po pierwsze, chciał wybudować dom na weekendy, w którym będą mogły się bawić jego dzieci, a przyjaciele będą mogli wpadać z wizytą. Po drugie, chciał doświadczyć poczucia wolności w projektowaniu, co daje sytuacja, kiedy jest się zarówno architektem, jak i właścicielem.
Poszukiwania odpowiedniej działki rozpoczęły się w 2015 roku i po kilku miesiącach Page trafił na sporą, zalesioną działkę w Phillipsport, oddaloną od Manhattanu zaledwie o 80 mil. Kiedy przeglądał tę działkę na mapach Google, odkrył duży staw i to skradło jego serce. Już w najbliższy weekend wybrał się na miejsce i złożył ofertę kupna.

Do projektu domu i samej działki podszedł z nastawieniem „pioniera” – skupił się na otaczających go materiałach, szanując jednocześnie otaczającą to miejsce przyrodę. Na zalesionej działce nie brakuje terenów podmokłych, starych, kamiennych murów oddzielających pastwiska i oczywiście dużego stawu, który architekt już wcześniej wypatrzył na mapach.

Page jest założycielem firmy architektonicznej Sundial Studios z siedzibą w Brooklynie, a jego żona Hardy Stecker zajmuje się architekturą krajobrazu w firmie Ken Smith Workshop. Razem postanowili oni, że nowa działka stanie się dla nich nowoczesnym miejscem ucieczki od miasta, odzwierciedlając naturalny krajobraz tego miejsca.

Architekt szukał sposobów na to, by stworzyć dialog między przestrzeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi poprzez odpowiedni rozkład. Budynek oraz działkę miała również połączyć odpowiednia paleta starannie dobranych materiałów.

- „Elewacja zewnętrzna ze stali i poczernianego drewna cedrowego, opierająca się o odsłonięty, betonowy cokół, który schodzi w kierunku stawu, ma spokojny charakter stylu wabi-sabi, który doskonale łączy się z naturalnym, drewnianym otoczeniem” – wyjaśnia Page.

Styl wabi-sabi to nowa inspiracja dla branży projektowej, po duńskim hygge i szwedzkim lagom.

Projekt, choć prosty, miał jednak swój własny zestaw wyzwań. – „Forma i projekt domu musiały być minimalistyczne i podległe miejscu oraz jego głównemu atutowi, jakim jest staw” – mówi Page, podkreślając, że wymagało to wielu analiz i badań. Również samo ustawienie domu nie jest przypadkowe. Page chciał bowiem stworzyć sekwencję widoków na staw i las. Sam dom jest podzielony na trzy strefy – zewnętrzną przestrzeń wejściową, przestrzenie publiczne wewnątrz oraz pomieszczenia prywatne.

Lokalizacja: USA
Tekst: nowoczesna STODOŁA
więcej

architekci

komentarze

zobacz ten wpis na FB