Nowoczesna stodoła

Wydawałoby się, że wystarczy oczyścić stare elementy. Tak nam się wydawało...
Jednak rozstaw i wiek krokwi ratowanej STODOŁY wymaga wzmocnienia, ponieważ na nasze potrzeby, czyli uzyskania solidnej konstrukcji, to zasadniczo za mało.
Można oczywiście zamówić nowe, proste i zgrabne, ale poprzeczkę postawiliśmy sobie wysoko. Myślimy, że jak na pierwszą budowę to zbyt wysoko.
Ale co tam! Wszystko będzie dobrze!
 
Po pierwsze ustaliliśmy, iż rozstaw nie może być większy niż 70-80 cm.
Po drugie zaczęliśmy wybieranie krokwi. Cześć z nich okazała się za krótka, ponieważ założyliśmy okap dookoła budynku na jakieś 80cm, bo tutaj na Wojciasach jak leje to leje, a jak wieje to wieje. Okap ma nam zabezpieczyć ściany przed zbytnim namakaniem.
Tak, więc brakującą długość będziemy dosztukowywać. Górale powiedzieli, że normalna rzecz. Wszak nie dotyczy to części, która przyjmuje obciążenie.
Wszystko będzie dobrze – powiadają.
Zresztą, nasza stuletnia STODOŁA przetrwała w wersji sztukowanej setki halnych i nie tylko.
 
Wstawione jętki są tymczasowe. Właśnie czyścimy i dorabiamy nowe.
 
No i to by było na tyle w tym odcinku. Hej!

komentarze

zobacz ten wpis na FB