Nowoczesna stodoła

Pływający domek powstał z myślą o ludziach, którzy choć na kilka dni chcą uciec od tłumu i poczuć namiastkę wolności, jaką daje własna przestrzeń poza miastem. Bez sąsiadów, za to z widokami na piękne lasy, morenowe wzgórza i malowniczą kaszubską wioskę. Prostota domku w połączeniu z jego funkcjonalnością zapewnia podstawowe wygody, a naturalne, surowe materiały i neutralne kolory jakie wykorzystano do budowy i wystroju wnętrza dają poczucie jedności z otaczającą przyrodą. Wyposażenie stanowią przedmioty, którym dano drugie życie, często zmieniając ich pierwotne przeznaczenie.
Całość odzwierciedla sposób myślenia właściciela, który domek wymyślił, zaprojektował i samodzielnie zbudował. Ta niewielka, prosta, wtopiona w naturę niezależna przestrzeń skłania do zwolnienia tempa, wyciszenia i odpoczynku. Pozwala też na cyfrowy detoks, choć go nie wymusza. Zainstalowany w domku system zmiennego oświetlenia może służyć do koloroterapii. Fizyczne odcięcie od stałego lądu i ograniczenie dostępnej przestrzeni do niewielkiej, ale własnej pływającej wysepki sprzyja byciu „tu i teraz” i odnajdywaniu zwykłej przyjemności jaką daje patrzenie na zieleń drzew, wschody i zachody słońca, czy słuchanie śpiewu ptaków. Nawet dźwięki dochodzące czasem z wioski (bicie dzwonów czy muzyka z festynu albo zabawy) brzmią tu inaczej – nie są dokuczliwym zakłóceniem spokoju, tylko echem pozostawionej na brzegu codzienności.
Całkowita powierzchnia użytkowa domku to 25 mkw, w tym 17 mkw to powierzchnia mieszkalna składająca się z pokoju dziennego z aneksem kuchennym i łazienki z toaletą i prysznicem. Domek oferuje wygodne miejsca do spania dla 4 osób, napędzany jest silnikiem motorowym, do dyspozycji gości jest też kajak. Na dachu znajduje się duży taras z leżakami, a w dolnej części wygodny hamak. Taki podział stref relaksu daje zarówno możliwość bycia razem, jak i znalezienia własnej przestrzeni. Domek zakotwiczony jest na jeziorze w Przywidzu, 35 km od Gdańska, na trasie do Kościerzyny (łatwy dojazd samochodem i „PeKaSem”). Można nim pływać po mniejszej części jeziora, nie należy się więc nastawiać na kilkudniową wyprawę, a raczej na samo doświadczenie mieszkania na wodzie. Można go wypożyczać przez cały rok, a zimą skorzystać dodatkowo z pobliskiego stoku, przy którym właściciel domku prowadzi własną szkółkę snowboardową.

Pomysł, projekt, wykonanie: Maciek Sprusik
Zdjęcia: Klaudyna Hady
Tekst: Anna Reichel
Wynajem: plywajacedomki.pl
więcej

architekci

zdjęcia

Klaudyna Hady

architekci

zdjęcia

Klaudyna Hady

komentarze

zobacz ten wpis na FB