Fot. Lukáš Žentel | Arch. atelier FAR
  • Architekt

    atelier FAR
  • Fotograf

    Lukáš Žentel
  • Lokalizacja

    Českolipsko, Czechy

Pierwszy krok wprzemianie zapomnianej zagrody

Na obrzeżach jednej z miejscowości regionu Českolipsko jeszcze kilka lat temu stały zaniedbane budynki dawnej zagrody gospodarczej. Zespół obiektów, który przez dekady tracił swoje znaczenie i funkcję, dziś stopniowo odzyskuje sens istnienia. Pierwszym etapem tej długofalowej przemiany stała się niedawno ukończona adaptacja historycznego špejcharu — spichlerza, w którym niegdyś przechowywano zboże i suszono chmiel.

Fot. Lukáš Žentel | Arch. atelier FAR

Architektura, która nie zapomina

Za projekt odpowiada architekt Jan Mareš, który przekształcił dawny obiekt gospodarczy w miejsce przeznaczone do rekreacyjnych pobytów nowych właścicieli. Kluczowym założeniem projektu było zachowanie pierwotnego charakteru budynku i czytelności jego historii. Adaptacja nie polegała na „wygładzeniu” przeszłości, lecz na jej świadomym wyeksponowaniu i wpisaniu w nową funkcję.

Dawny spichlerz nie udaje domu jednorodzinnego w tradycyjnym rozumieniu. Zachowuje swoją surowość, prostotę i skalę typową dla zabudowy gospodarczej, jednocześnie oferując komfort współczesnego użytkowania.

Otwarta przestrzeń jako serce domu

Centralnym punktem wnętrza jest duża, otwarta przestrzeń dzienna, która pełni funkcję salonu, jadalni i kuchni. Jej wyjątkowość polega nie tylko na skali, lecz także na relacji z otoczeniem. Przestrzeń ta otwiera się widokami na wszystkie strony świata, co podkreśla pierwotną rolę obiektu jako miejsca silnie związanego z krajobrazem i cyklem natury.

Układ wnętrza podporządkowano czytelności konstrukcji i dawnemu rytmowi budynku. Nie próbowano wprowadzać podziałów, które zaburzałyby logikę pierwotnej struktury — zamiast tego architekt pozwolił jej wybrzmieć.

Fot. Lukáš Žentel | Arch. atelier FAR

Fasada, która opowiada historię

Szczególną rolę w projekcie odgrywa fasada, pokryta jednolitym wapiennym zatarciem. To właśnie na niej najlepiej widoczne są ślady czasu: fragmenty dawnych murów, różnorodne materiały i ich warstwy, które przez lata narastały na bryle budynku. Architekt nie próbował ich ukrywać — przeciwnie, stały się one integralnym elementem estetyki obiektu.

Ta świadoma decyzja sprawia, że budynek nie jest „odnowiony” w sensie czysto wizualnym, lecz raczej zinterpretowany na nowo. Przeszłość pozostaje czytelna, a nowa funkcja dopisuje kolejną warstwę do historii miejsca.

Rekonstrukcja jako proces

Adaptacja špejcharu na Českolipsku to przykład architektury, która traktuje rekonstrukcję jako dialog z przeszłością, a nie próbę jej wymazania. Projekt Jana Mareša pokazuje, że dawne obiekty gospodarcze mogą zyskać nowe życie bez utraty swojej tożsamości.

To dopiero pierwszy etap szerszej transformacji dawnej zagrody. Już teraz jednak widać, że obrana droga — oparta na szacunku do materiału, konstrukcji i pamięci miejsca — pozwala tworzyć architekturę autentyczną, zakorzenioną i ponadczasową.