Architekt
Fotograf
Lokalizacja
Lago di Como, Włochy
Dom w rytmie jeziora
W sercu włoskiego Lago di Como, na stromym brzegu z widokiem na wodę, Gregorio Pecorelli stworzył projekt, który łączy historię miejsca z nowoczesną wrażliwością. The Como Lakehouse to współczesna interpretacja dawnego domu łodziarza – budynku z początku XX wieku, wzniesionego na ruinach starego doku. Przebudowa, zlecona przez zagranicznego klienta, miała na celu zachowanie autentycznego charakteru obiektu i melancholijnego ducha jeziora.
Od strony wody – wejście do historii
Dom pierwotnie był dostępny wyłącznie od strony jeziora. Przez sklepione wejście wpływała łódź, a przestrzeń wewnątrz służyła jako schronienie dla niej. Dziś to miejsce przekształcono w nastrojowy salon ze spa i gabinetem, do którego wpada światło odbite w tafli jeziora. Refleksy wody wciąż przechodzą przez dom, tworząc poetycki ruch światła i cienia – architektoniczną metaforę życia nad brzegiem.
Szacunek dla przeszłości, język współczesności
Z zewnątrz budynek zachował swoją pierwotną formę, wapienny tynk i patynę czasu. Wewnątrz natomiast powstała nowa jakość – przestrzeń klarowna, ciepła i elegancka. Oryginalne wnętrza zostały całkowicie usunięte z powodu złego stanu technicznego, co pozwoliło na stworzenie dużego salonu z widokiem na jezioro i otwartej kuchni z wyspą z kamienia. Przez przeszklone drzwi wpada światło dzienne, a sufity z wypalonego drewna potęgują głębię wnętrza.
Materiały i detale – sztuka prostoty
Wnętrza wypełniają naturalne materiały: kamień, drewno, len, szkło. Podłogi ułożono z kamiennych płytek 10×10 cm, typowych dla skromnych domów w okolicy. Meble – często aukcyjne perełki – uzupełniają kolekcję sztuki właściciela. Wśród nich znajdziemy fotele 814 autorstwa Ico i Luisy Parisi, nożycowe krzesła Liny Bo Bardi z drewna Jatobá czy biurko George’a Nakashimy. Spiralne schody prowadzą do gościnnej antresoli oraz niższego poziomu z gabinetem i strefą wellness.
Prywatność i ogród w cieniu magnolii
Dom posiada też cichą, ogrodzoną skrzydło, otwarte na niewielki ogród z imponującym drzewem magnolii. Sypialnia główna, zintegrowana z zabudowaną wnęką na biurko i łóżko, oferuje ciszę i widok na zieleń. Łazienka została wykończona kamieniem i drewnem, z autorską wanną i umywalką wykonaną z dolomitu. Całość zachowuje równowagę pomiędzy surowością i wyrafinowaniem – to wnętrze do kontemplacji.
Rzemiosło i precyzja – proces jako projekt
Położenie działki, jej nieregularna topografia oraz potrzeba zachowania istniejącej struktury wymagały ścisłej współpracy z lokalnymi rzemieślnikami. Każdy detal został opracowany z precyzją, przypominającą pracę w modelu BIM – ograniczając odpady i zapewniając pełną kontrolę nad realizacją. To architektura, która się nie narzuca – ale zostaje w pamięci.