Fot. Bruce Damonte | Arch. Mork-Ulnes Architects

Stromy krajobrazhrabstwa Marin

Crest Guesthouse powstał w miejscowości San Anselmo w Kalifornii, na wyjątkowo stromym zboczu porośniętym gęstym lasem. Projekt autorstwa Mork-Ulnes Architects jest przykładem precyzyjnej, oszczędnej architektury, która maksymalnie wykorzystuje trudne warunki działki. Niewielki budynek o powierzchni zaledwie 38 m² został zaprojektowany jako dom gościnny i jednostka na wynajem, a obecnie pełni funkcję tymczasowego domu wakacyjnego właścicieli.

Fot. Bruce Damonte | Arch. Mork-Ulnes Architects

Adaptacja istniejącego śladu

Nowy budynek powstał dokładnie na obrysie dawnego garażu, wykorzystując jego fundamenty. Takie rozwiązanie pozwoliło ograniczyć ingerencję w zbocze i uprościć proces budowlany, jednocześnie wpisując się w ideę zrównoważonej adaptacji. Crest Guesthouse funkcjonuje jako ADU – niewielka jednostka mieszkalna podporządkowana głównemu domowi, lecz zaprojektowana jako w pełni samodzielna przestrzeń.

Dach jako odpowiedź na teren

Charakterystycznym elementem architektury jest dynamiczna linia dachu, która naśladuje spadek terenu. Ostry kąt połaci umożliwił wprowadzenie wysokiego okna clerestory nad ścianą zabudowy kuchennej, doświetlając wnętrze naturalnym światłem. Odwrócenie fragmentu dachu stworzyło z kolei niewielkie okno w antresoli, kadrujące widok na korony drzew i wzmacniające pionową relację wnętrza z otoczeniem.

Fot. Bruce Damonte | Arch. Mork-Ulnes Architects

Materiały odporne na klimat i ogień

Ze względu na zalesione otoczenie i zagrożenie pożarowe elewacje wykończono płytami cementowymi. Materiał ten zapewnia odporność ogniową oraz niskie wymagania konserwacyjne, co było kluczowe na trudno dostępnym zboczu. Surowa, jasna okładzina kontrastuje z ciemną zielenią lasu, nadając budynkowi wyraźną, lecz powściągliwą obecność.

Taras jako przedłużenie wnętrza

Strome ukształtowanie terenu ograniczało możliwość korzystania z przestrzeni zewnętrznej, dlatego architekci zaprojektowali taras wysunięty przed elewację frontową. Dzięki niemu powierzchnia użytkowa domu w praktyce podwaja się, umożliwiając codzienne funkcjonowanie na zewnątrz i korzystanie z łagodnego klimatu Kalifornii. Taras stał się kluczowym elementem życia w tak kompaktowym budynku.

Fot. Bruce Damonte | Arch. Mork-Ulnes Architects

Wnętrze zaprojektowane do ruchu

Układ wnętrza oparto na maksymalnej elastyczności. Kuchnia została wyposażona w mobilną wyspę, którą można swobodnie przestawiać lub wynosić na taras, w zależności od potrzeb. To rozwiązanie pozwala dostosować przestrzeń do gotowania, pracy lub spotkań, bez trwałego podziału funkcji.

Ukryte funkcje i wielozadaniowość

W części dziennej zastosowano łóżko typu Murphy, które w ciągu dnia znika w ścianie, uwalniając przestrzeń do codziennego użytkowania. Dodatkowe miejsce do spania znajduje się na antresoli, dostępnej za pomocą drabiny chowanej w ścianie. To rozwiązanie podkreśla tymczasowy, gościnny charakter budynku, a jednocześnie pozwala na różne scenariusze użytkowania.

Fot. Bruce Damonte | Arch. Mork-Ulnes Architects

Łazienka w dialogu z naturą

Łazienka została podzielona na dwa mniejsze pomieszczenia: toaletę z umywalką oraz oddzielną strefę prysznica. Ta druga wykończona jest zielonymi płytkami i posiada przeszklone drzwi prowadzące bezpośrednio na zbocze porośnięte drzewami. Kontakt z naturą staje się tu częścią codziennych rytuałów, a granica pomiędzy wnętrzem a zewnętrzem ulega zatarciu.

Mała skala, duże doświadczenie

Crest Guesthouse pokazuje, jak przemyślana architektura może wydobyć maksimum jakości z minimalnej powierzchni. Każdy element – od dachu, przez taras, po ruchome meble – został podporządkowany idei efektywnego wykorzystania przestrzeni i bliskiej relacji z krajobrazem. To przykład współczesnego mikrodomu, który zamiast ograniczeń oferuje elastyczność, światło i intensywne doświadczenie miejsca.