Fot. Maxime Brouillet | Arch. Atelier Échelle

Miejsce zakorzenionew historii

House on the River powstał w Saint-Jean-Port-Joli w Kanadzie, bezpośrednio nad linią rzeki, na działce należącej do tej samej rodziny od pokoleń. Projekt autorstwa Atelier Échelle nie próbuje wymazać tej historii, lecz rozwija ją w nowej, współczesnej formie. Dom o powierzchni około 420 m² został zaprojektowany jako całoroczna rezydencja dla pary silnie związanej z ziemią i krajobrazem, w którym zmienność pór roku odgrywa kluczową rolę w codziennym życiu.

Fot. Maxime Brouillet | Arch. Atelier Échelle

Zespół brył nad wodą

Architektura domu składa się z pięciu wzajemnie przenikających się brył z dachami dwuspadowymi. Ich skala i rytm przywołują skojarzenia z niewielką nadrzeczną osadą, a jednocześnie pozwalają jasno porządkować funkcje wewnętrzne. Każda bryła odpowiada innemu fragmentowi programu, jednak wszystkie pozostają podporządkowane jednemu kierunkowi – relacji z rzeką, widokiem i światłem.

Ogród zimowy jako punkt wyjścia

Sercem założenia stał się ogród zimowy o powierzchni ponad 98 m², usytuowany dokładnie w miejscu dawnego prefabrykowanego bungalowu z lat 70. To świadome nawiązanie do przeszłości działki, przekształcone w przestrzeń codziennej pracy i spotkań. Posadzka z cementowych płytek encaustic tworzy wyrazisty, geometryczny wzór, który dialoguje z linią dachów, jednocześnie magazynując ciepło w chłodniejszych miesiącach. Wnętrze uzupełniają antyczne meble w stylu wiktoriańskim, wprowadzające warstwę pamięci i materialnej ciągłości.

Fot. Maxime Brouillet | Arch. Atelier Échelle

Czarna skóra zewnętrzna

Elewacje domu wykończono techniką Shou Sugi Ban, która nadaje drewnu głęboką, niemal czarną barwę i zwiększa jego trwałość. Zwęglone deski tworzą spokojne, jednolite tło dla krajobrazu – zimą kontrastują z bielą śniegu, latem stapiają się z zielenią drzew. Materiał ten porządkuje wizualnie złożoną kompozycję brył, pozwalając światłu, wodzie i porom roku pozostać na pierwszym planie.

Codzienne życie zwrócone ku rzece

Główna przestrzeń dzienna została zaprojektowana jako jedno, ciągłe wnętrze, w którym kuchnia, jadalnia i salon układają się wzdłuż 15-metrowego przeszklenia skierowanego na rzekę. Podłoga z szerokich, dębowych desek prowadzi ruch przez cały dom, a długie osie widokowe wzmacniają poczucie otwartości. Kuchnia, wyposażona w blaty z kwarcytu Taj Mahal, została zaplanowana tak, by zachować reprezentacyjny charakter, podczas gdy zaplecze funkcjonalne i spiżarnia pozostają niemal niewidoczne.

Fot. Maxime Brouillet | Arch. Atelier Échelle

Przestrzenie zewnętrzne i gościnne

Latem życie domu przenosi się na zewnątrz, gdzie taras z kuchnią plenerową i basenem tworzy naturalne przedłużenie strefy dziennej. Zadaszenia, promienniki ciepła i automatyczne moskitiery pozwalają korzystać z tej przestrzeni nawet w chłodniejsze wieczory. Osobne skrzydło gościnne mieści trzy sypialnie, z których każda została zaprojektowana jako spokojne, kameralne miejsce odpoczynku, z głębokimi siedziskami przy oknach kadrującymi widok na wodę.

Strefa prywatna właścicieli

Część prywatna domu została celowo wyciszona i oddzielona od bardziej towarzyskich przestrzeni. Sekwencja przejść prowadzi przez niewielką niszę do pisania, po czym otwiera się na sypialnię z jednym, starannie wykadrowanym widokiem na rzekę. Łazienka główna rozjaśnia się dzięki naturalnemu światłu, a zastosowanie marmuru, kamienia Bianco Dolomite i mozaikowych posadzek buduje atmosferę spokojnego luksusu, pozbawionego ostentacji.

Fot. Maxime Brouillet | Arch. Atelier Échelle

Materiały jako nośnik pamięci

W całym domu materiały dobrano z niezwykłą precyzją. Od płytek w ogrodzie zimowym, przez rzadki niebieski kamień w toalecie gościnnej, po zwęglone drewno na elewacji – każdy element odnosi się do trwałości, użytkowania i zmysłowego kontaktu z przestrzenią. Wnętrza są współczesne, ale niosą w sobie subtelną nostalgię, wynikającą z dialogu między nowym a odziedziczonym krajobrazem.

Dom zapisany w cyklu natury

House on the River to architektura, która nie dominuje nad miejscem, lecz rytmicznie się z nim splata. Zimą skupia się wokół ogrodu zimowego i światła odbitego od śniegu, latem otwiera się na tarasy i wodę. To dom, który porządkuje codzienne rytuały wokół rzeki i pamięci miejsca, tworząc spokojną, głęboko zakorzenioną przestrzeń do życia.