Architekt
Lokalizacja
Zagórzany, k. Gorlic
Nowoczesna stodoła wyrastająca ze skarpy
Indywidualny projekt domu wpisujący się w okolice gorlickich wzgórz. Plan miejscowy zakłada zachowanie panoramy widokowej, minimalizację ingerencji w górzysty krajobraz. W związku z tym częściowo zakamuflowana bryła ukazuje się od frontu jako skromny, introwertyczny, niski, parterowy dom. Dla przechodniów i obserwatorów z zewnątrz - zgodnie z projektowym zamysłem - sprawia wrażenie wręcz niedostępnego. Dla domowników i ich gości odsłania swoje zupełnie inne, tym razem w pełni ekstrawertyczne, najokazalsze oblicze, otwarte na naturę, okolicę i widoki, oferując bogaty program funkcjonalny.
Budynek jest wkomponowany w teren o znacznym spadku, naturalnie „wbity” w skarpę. Jawi się niczym surowa, szara, kamienna rzeźba wykuta z otaczającego go wzniesienia.
W projekcie zastosowano całą gamę materiałów wykończeniowych o różnych fakturach i odmiennym charakterze, takich jak: blacha dachowa układana na rąbek stojący, tynk silikonowy, deska elewacyjna, kamień. Każdy z nich jednak w zbliżonym, szarym kolorze. Dzięki temu budynek stanowi jednolitą, monumentalną i spójną w wyrazie całość. Bryła doskonale komponuje się z otoczeniem i dosłownie wyrasta z niego.
Wnętrze oferuje pełnię funkcjonalności, z wyraźnym podziałem na poszczególne strefy. Mimo okazałej skali, niemal 500 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, dom pozostaje przytulny, a jego rozmiar nie przytłacza. Daje jedynie szerokie możliwości swoim użytkownikom, w tym dostosowania przestrzeni do zmieniających się z czasem potrzeb.
Wejście do domu zostało dość nietypowo umiejscowione, w pewnym sensie na piętrze, na poddaszu. Dopiero podążając dalej jego wnętrzami zdajemy sobie sprawę, że do strefy dziennej, dostaniemy się schodząc piętro niżej po reprezentacyjnych, jednobiegowych schodach. Strefę dzienną tworzą duża, otwarta jadalnia połączona z kuchnią i wydzieloną, obszerną spiżarnią oraz salon kominkowy, będący łącznikiem z tarasem i pozostałymi częściami domu.
Pozostała cześć parteru to strefa spa z komfortowym, osobnym wejściem, jednak przylegająca i dostępna równocześnie od strony tarasu i ogrodu.
Zupełnie ukryte, schowane w przyziemiu znajdują się tu również pomieszczenia służące do realizacji zainteresowań takich jak gra na instrumentach, ale także salka kinowa oraz winiarnia.
Na piętrze znajduje się część prywatna, w tym również nocna. Na samym końcu, najbardziej intymna część dorosłych, bliżej w kolejności pokoje dzieci, domowe zaplecze sanitarne oraz gabinet.
Dom o Dwóch Twarzach to nowoczesna interpretacja stodoły, w której prosta forma w naturalny sposób porządkuje relację budynku z krajobrazem. Projekt pokazuje, że prostota nie musi oznaczać jednowymiarowości, a minimalizm może iść w parze z komfortem, intymnością oraz wysoką jakością przestrzeni. Dom świadomie zamyka się na zewnątrz, chroniąc prywatność, by od strony krajobrazu otworzyć się w pełni na światło, widoki i codzienne życie mieszkańców. To architektura zakorzeniona w miejscu, odpowiadająca na ukształtowanie terenu i lokalny kontekst, a jednocześnie uniwersalna w swoim przekazie – spokojna, ponadczasowa i daleka od dosłowności.
Wizualizacje: S2.Visual Zuzanna Sichma, Dawid Szczybyło