Fot. Syam Sreesylam | Arch. Taliesyn

Z dala odmiejskiego tempa

House by the Grove to dom weekendowy położony na obrzeżach Bengaluru, w pobliżu miejscowości Magadi, wśród zagajnika drzew i masywnych głazów skalnych. Projekt autorstwa indyjskiej pracowni Taliesyn powstał jako przestrzeń wyciszenia i refleksji, zaprojektowana dla trzyosobowej rodziny poszukującej oddechu od intensywnej urbanizacji miasta. Naturalne otoczenie stało się tu punktem wyjścia do ukształtowania architektury, która nie izoluje się od krajobrazu, lecz aktywnie z nim współpracuje.

Fot. Syam Sreesylam | Arch. Taliesyn

Plan otwarty na krajobraz

Dom został uformowany na planie litery L, oplatając istniejące drzewa i głazy, które pozostały integralnym elementem kompozycji. Taki układ pozwala budynkowi rozciągać się w stronę zieleni, a jednocześnie tworzyć osłonięte, półprywatne przestrzenie zewnętrzne. Architektura reaguje na teren, umożliwiając wnętrzom naturalne przenikanie się z otoczeniem.

Kolumny jako rama przestrzeni

Charakterystycznym elementem projektu są betonowe kolumny, które podtrzymują stromo nachylone dachy i porządkują strefy dzienne. Kolumnady wyznaczają rytm przestrzeni, a zmieniające się w ciągu dnia światło i cień budują dynamiczną, ale spokojną atmosferę wnętrz. To właśnie ten powtarzalny porządek nadaje domowi poczucie harmonii i ciągłości.

Fot. Syam Sreesylam | Arch. Taliesyn

Dwukondygnacyjne serce domu

Centralnym punktem House by the Grove jest wysoka, dwukondygnacyjna przestrzeń łącząca salon, jadalnię i kuchnię. Strefa ta została zaprojektowana jako jedno, spójne wnętrze sprzyjające spotkaniom i wspólnemu spędzaniu czasu. Przesuwne, w pełni otwierane ściany ze szkła umożliwiają całkowite otwarcie wnętrza zarówno na centralny zagajnik, jak i na krajobraz po południowej stronie działki.

Sekwencja wejścia i weranda

W północno-wschodnim skrzydle domu znajduje się otwarta weranda, która pełni rolę strefy wejściowej. Przestrzeń ta prowadzi wzrok ku krajobrazowi i kończy się niewielkim zbiornikiem wodnym, wzmacniając poczucie spokoju i kontemplacji już na etapie wejścia do budynku.

Fot. Syam Sreesylam | Arch. Taliesyn

Dachy inspirowane tradycją

Każdą z głównych brył przykrywają strome dachy wsparte na betonowych kolumnach i czarnych ramach stalowych. Pokryto je tradycyjnymi dachówkami Mangalore, nawiązującymi do dziedzictwa kulturowego inwestorów. W dachach umieszczono także pojedyncze, niestandardowe dachówki szklane, które wprowadzają do wnętrz ruchome plamy światła, zmieniające się wraz z pozycją słońca.

Materiały i światło

Wnętrza wykończono w oszczędnej, naturalnej palecie materiałów. Gładkie powierzchnie cementowe zestawiono z posadzkami z lokalnego kamienia Tandur oraz stolarką z drewna jesionowego. Materiały te tworzą neutralne tło dla gry światła i cienia, podkreślając surowy, a jednocześnie ciepły charakter przestrzeni.

Fot. Syam Sreesylam | Arch. Taliesyn

Prywatne azyle

Dwie sypialnie z łazienkami oraz biblioteka zostały ulokowane na spokojniejszych krańcach głównej bryły. Choć pełnią funkcję prywatnych schronień, pozostają wizualnie powiązane z przestrzenią dzienną poprzez balkony i niewielkie otwory okienne. Dodatkowy, wolnostojący aneks gościnny po zachodniej stronie działki zapewnia intymność odwiedzającym.

Tarasy i łazienki pod gołym niebem

Na piętrze zaprojektowano tarasy wykończone terakotą, które sprzyjają spokojnej obserwacji krajobrazu. Na poziomie parteru łazienki otwierają się na niewielkie, zakrzywione ogrody, tworząc półotwarte przestrzenie kąpielowe. Kontakt z deszczem, wiatrem i naturalnym światłem staje się tu częścią codziennych rytuałów.

Dom zaprojektowany do spowolnienia

House by the Grove to architektura oparta na uważności i rytmie natury. Przemyślane „punkty zatrzymania”, takie jak wykusze czy nisze widokowe, zachęcają do chwil refleksji i odpoczynku. Projekt pokazuje, jak współczesny dom może stać się miejscem regeneracji, w którym struktura, światło i krajobraz tworzą jedną, spójną całość.