Grafika kategorii
inspiracje
  • Architekt:

    McLean Quinlan Architects
  • Fotograf:

    Jim Stephenson
  • Lokalizacja:

    Magliano in Toscana, Toskania, Włochy

Rezydencjaw Maremma

Ercolina to prywatna rezydencja położona w krajobrazie Maremmy, w pobliżu Magliano in Toscana. Projekt został rozpisany na dwa wzgórza, wśród trzydziestu hektarów gajów oliwnych, z widokami na łagodne toskańskie pola, lagunę Orbetello i półwysep Argentario. To nie jest dom, który próbuje wprowadzić do krajobrazu nową, dominującą formę. Przeciwnie, cała kompozycja została podporządkowana topografii, światłu, wiatrowi i lokalnej tradycji budowania na wyniesieniach. Ercolina powstała jako długoterminowa baza dla rodziny z włoskimi korzeniami, mieszkającej na co dzień poza Italią, dlatego projekt ma w sobie zarówno wymiar krajobrazowy, jak i bardzo osobisty.

Fot. Jim Stephenson | Arch. McLean Quinlan Architects

Dwa wzgórza, trzy budynki

Założenie tworzą trzy główne obiekty: Tower, Barn oraz guest house. Dwie principalne rezydencje zostały ustawione około 150 metrów od siebie, dzięki czemu każda z nich korzysta z własnej perspektywy, światła i relacji z otoczeniem. Ich rozmieszczenie nie jest przypadkowe. Budynki zostały wpisane w istniejące ścieżki dojazdowe, dojrzałe drzewa oliwne i dalekie osie widokowe prowadzące ku morzu. Razem tworzą spokojną sylwetę w krajobrazie, przypominającą tradycyjne toskańskie układy zabudowy, w których domy, wieże i budynki gospodarcze wyrastały z naturalnych punktów terenu.

Fot. Jim Stephenson | Arch. McLean Quinlan Architects

Wieża jako znak

Najbardziej wyrazistym elementem posiadłości jest Tower, inspirowana historycznymi wieżami obecnymi w środkowych Włoszech. Jej smukłe proporcje pozwalają budynkowi działać jak punkt orientacyjny, ale bez nachalnej dominacji nad otoczeniem. Łukowe otwory i rytm okien odwołują się do lokalnego języka architektury, jednocześnie odpowiadając na potrzeby współczesnego życia: światła, widoków i wygody. W projekcie pojawiają się także miękkie, zakrzywione formy, inspirowane kamiennymi murami oraz historycznymi strukturami pobliskiego Magliano. Dzięki temu współczesna rezydencja nie jest abstrakcyjnym obiektem w Toskanii, ale architekturą zakorzenioną w pamięci miejsca.

Fot. Jim Stephenson | Arch. McLean Quinlan Architects

Stodoła i gościnność

Na sąsiednim wzgórzu znajdują się Barn oraz guest house. Guest house pełni bardziej nieformalną, towarzyską funkcję, z kuchnią i przestronną strefą dzienną skierowaną ku południowym widokom. Barn, zgodnie z nazwą, nawiązuje do funkcji gospodarczej i wspiera produkcję organicznej oliwy extra virgin, wpisując się w lokalną tradycję regionu. Jednocześnie pełni funkcję elastyczną, mogąc działać jako przestrzeń wydarzeń oraz prywatna siłownia. To szczególnie interesujące połączenie, ponieważ projekt nie zamienia wiejskiej posiadłości w czysto reprezentacyjną rezydencję. Zachowuje w niej rytm pracy, uprawy i codziennego użytkowania krajobrazu.

Materiały z ziemi

Materiałowo Ercolina czerpie z Toskanii w sposób bardzo bezpośredni. Kamienne ściany powstały z kamienia wydobytego z terenu posiadłości, co nadaje budynkom poczucie ciężaru, trwałości i naturalnego zakorzenienia. Płytkie dachy z terakoty, tradycyjnie opracowane otwory i lokalne materiały sprawiają, że architektura wydaje się znajoma, jakby należała do tego miejsca od dawna. Projekt unika przesadnie gładkiego, zbyt nowego efektu. Zamiast tego szuka szlachetnej niedoskonałości, patyny i wrażenia, że budynki będą z czasem jeszcze mocniej stapiać się z krajobrazem.

Fot. Jim Stephenson | Arch. McLean Quinlan Architects

Wnętrza z warstwami

Wnętrza rozwijają tę samą opowieść o czasie, świetle i lokalnym charakterze. Antyczne meble, dekoracyjne drzwi, malowane sufity i widoki na krajobraz tworzą atmosferę domu, który nie jest wyłącznie współczesną willą, ale wielowarstwową przestrzenią życia. Elegancja nie wynika tu z chłodnej perfekcji, lecz z umiejętnego zestawienia elementów starych i nowych, prostych i dekoracyjnych, lokalnych i osobistych. Wnętrza pozostają bogate, ale nie przytłaczają architektury. Najważniejsze nadal są proporcje, światło, materiały i horyzont widoczny z kolejnych pomieszczeń.