Architekt:
Fotograf:
Lokalizacja:
Nowy Jork, USA
Dom wysoko nad zatoką
High Bluff House powstał na wysokim, piaszczystym klifie nad Peconic Bay, w spokojniejszej części Long Island, zwróconej ku North Fork i Robins Island. To rodzinny azyl zaprojektowany przez nowojorską pracownię Mapos w miejscu, gdzie rytm życia wyznaczają woda, wiatr i rozległe widoki. Dom ukończony w 2023 roku ma około 836 m², jednak jego znaczna powierzchnia została świadomie rozbita pomiędzy dwa budynki. Zamiast monumentalnej rezydencji architekci zaproponowali współczesne założenie czerpiące z archetypu stodoły i prostych nadmorskich zabudowań.
Wąska działka nad wodą
Punktem wyjścia była nietypowa parcela utworzona z dwóch połączonych działek. Teren o powierzchni około 2,5 akra ma zaledwie około 38 metrów szerokości, ale ciągnie się na blisko 274 metry od drogi w kierunku zatoki. Tak ekstremalne proporcje, dodatkowo komplikowane przez uwarunkowania formalne, wymagały precyzyjnego rozmieszczenia programu. Mapos zdecydowało się wykorzystać długość parceli zamiast z nią walczyć. Główny dom otrzymał liniowy plan w kształcie litery L, otwierający najważniejsze pomieszczenia na północ i wschód, natomiast funkcje uzupełniające przeniesiono do osobnej stodoły ustawionej bliżej drogi.
Minimalistyczna forma stodoły
Główny budynek został pomyślany jako minimalistyczna interpretacja stodoły. Jego charakter tworzą proste proporcje, ciepłe materiały i duże przesuwne elementy inspirowane użytkową architekturą gospodarczą. Mapos nie próbuje jednak odtwarzać wiejskiego budynku w dosłowny sposób. Znajomy archetyp zostaje oczyszczony i podporządkowany współczesnemu sposobowi życia. Precyzyjne linie, duże powierzchnie szkła i oszczędne detale sprawiają, że tradycyjna sylwetka staje się ramą dla znacznie bardziej otwartej architektury.
Parter niemal bez granic
Najbardziej spektakularna relacja z krajobrazem pojawia się na parterze. Architektom zależało na maksymalnym otwarciu wspólnych przestrzeni w stronę Peconic Bay, dlatego zastosowano system wielkoformatowych, odpornych na huraganowe warunki przeszkleń, które można składać i przesuwać. Wyjątkowo smukłe profile ograniczają obecność konstrukcji w polu widzenia. Po otwarciu szklanych ścian salon i pozostałe części wspólne niemal tracą wyraźną granicę, a dom zaczyna sprawiać wrażenie unoszącego się ponad terenem. Krajobraz nie jest tutaj obrazem oglądanym przez okno, lecz przestrzenią bezpośrednio połączoną z wnętrzem.
Rytm ruchomych okiennic
Wyższe kondygnacje mają zupełnie inny charakter. Tam, gdzie znajdują się sypialnie, korytarze i bardziej prywatne pomieszczenia, rozległe tafle szkła ustępują mniejszym, precyzyjnie rozmieszczonym otworom. Ich dodatkową ochronę zapewniają przesuwne okiennice zaprojektowane z myślą o silnym wietrze i ekstremalnych warunkach pogodowych. Powtarzające się drewniane panele tworzą charakterystyczny rytm elewacji. W zależności od ich ustawienia fasada może być bardziej otwarta lub zamknięta, a jej wygląd zmienia się wraz ze sposobem użytkowania domu.