Architekt:
Lokalizacja:
Millerton, stan Nowy Jork, USA
Nowojorski styl pośród wzgórz
W malowniczej dolinie Hudson, niedaleko miejscowości Millerton w stanie Nowy Jork, powstał dom, który w niezwykle naturalny sposób łączy współczesną estetykę z tradycją amerykańskiej architektury wiejskiej. Zaprojektowany przez architekta Brenta Bucka budynek jest weekendowym azylem dla mieszkającej na Brooklynie pary, Whita Bernarda i Freyi Zaheer, oraz ich trzech synów. Inwestorzy marzyli o miejscu, w którym mogliby odpoczywać od intensywnego życia w mieście, spędzać czas z rodziną i przyjmować przyjaciół.
Architektura wpisana w zbocze
Jedną z najważniejszych decyzji projektowych było usytuowanie domu. Działka oferowała możliwość wzniesienia budynku na szczycie wzgórza, skąd rozciągałyby się szerokie widoki na góry Catskill. Brent Buck zdecydował się jednak na rozwiązanie znacznie bardziej subtelne. Zamiast eksponować architekturę na najwyższym punkcie terenu, częściowo wpisał ją w naturalne nachylenie zbocza.
Stodoła w nowoczesnej interpretacji
Forma budynku wyraźnie nawiązuje do tradycyjnych stodół, które od pokoleń kształtują krajobraz północnej części stanu Nowy Jork. Prosta, wydłużona bryła z dwuspadowym dachem została jednak opracowana w sposób odpowiadający współczesnym potrzebom mieszkalnym. Ważną rolę odgrywają materiały, których dobór pozwolił połączyć regionalny charakter architektury z nowoczesną estetyką.
Naturalne materiały budują atmosferę
We wnętrzach kontynuowano podejście oparte na autentyczności materiałów i ich naturalnych właściwościach. Szczególne miejsce zajmuje drewno daglezjowe, którego widoczne belki konstrukcyjne podkreślają geometrię przestrzeni i przywołują skojarzenia z tradycyjnymi budynkami gospodarczymi. Towarzyszy mu amerykański biały dąb, wykorzystany między innymi w zabudowach stolarskich i meblach wykonywanych na zamówienie.
Przestrzeń dla całej rodziny
Dom zaprojektowano z myślą o rodzinie z trójką dzieci oraz licznych gościach, którzy regularnie odwiedzają właścicieli. Sześć sypialni zapewnia odpowiednią liczbę prywatnych pomieszczeń, natomiast wspólne strefy dzienne sprzyjają spędzaniu czasu razem. Szczególną rolę odgrywa salon, w którym dwie ustawione naprzeciwko siebie sofy tworzą wygodne miejsce do rozmów i spotkań. Taki układ podkreśla towarzyski charakter przestrzeni, nie podporządkowując jej wyłącznie oglądaniu telewizji. Duże przeszklenia wprowadzają do wnętrza naturalne światło i pozwalają obserwować otaczający krajobraz. W kuchni pojawiają się zabudowy z białego dębu amerykańskiego, których spokojna kolorystyka dobrze współgra z pozostałymi materiałami. Przestrzenie są otwarte i swobodne, ale zachowują domową skalę. Pomimo znacznej powierzchni budynku nie sprawiają wrażenia reprezentacyjnych sal, lecz miejsc przeznaczonych do rzeczywistego, codziennego użytkowania.