Grafika kategorii
inspiracje

Powrótnad rzekę

Line Hole Cabin stoi na wysokim brzegu rzeki Santiam, pośród zalesionych wzgórz na wschód od Salem w Oregonie. Miejsce ma dla właścicieli szczególne znaczenie. Tyler i Deana Freres mieli tu wcześniej niewielki, cedrowy dom otoczony stuletnimi drzewami. W 2020 roku zarówno budynek, jak i znaczną część otaczającego go lasu zniszczył pożar Beachie Creek. Decyzja o powrocie nie oznaczała jednak próby odtworzenia utraconej architektury. Nowy dom miał odpowiadać na krajobraz, który po katastrofie wyglądał zupełnie inaczej, a jednocześnie być przygotowany na zagrożenia, które stały się częścią rzeczywistości tego regionu.

Fot. Yoni Goldberg | Arch. Skylab Architecture

Dom po wielkim pożarze

Projekt powierzono pracowni Skylab Architecture z Portland, a pracami kierowała architektka Susan Barnes. Punktem wyjścia była pamięć o poprzednim domu i jego niezwykle bliskiej relacji z rzeką. Dawna chata znajdowała się na płaskim fragmencie terenu tuż przed stromym, liczącym około 12–15 metrów spadkiem w kierunku wody. Nowy budynek ustawiono na tym samym plateau. Z części dziennej wysunięto taras w stronę urwiska, dzięki czemu dom ponownie zbliża mieszkańców do rzeki i daje wrażenie zawieszenia nad jej doliną. Nazwa Line Hole Cabin pochodzi zresztą od znajdującego się bezpośrednio poniżej popularnego miejsca do łowienia ryb.

Fot. Yoni Goldberg | Arch. Skylab Architecture

Dwie równoległe bryły

Dom o powierzchni około 316 m² tworzą dwa ustawione równolegle skrzydła. W jednym znalazły się główna przestrzeń dzienna, kuchnia i apartament właścicieli, w drugim pokój rodzinny, wieloosobowa sypialnia oraz garaż. Układ pozwala przyjmować większą liczbę krewnych i przyjaciół, zachowując jednocześnie kameralny charakter leśnego schronienia. Dwuspadowe dachy świadomie nawiązują do tradycyjnej sylwetki poprzedniej chaty, ale zostały uproszczone i zestawione z oszczędną paletą drewna, metalu oraz szkła. W rezultacie Line Hole Cabin przypomina archetypiczny dom w lesie przetłumaczony na język współczesnej architektury.

Fot. Yoni Goldberg | Arch. Skylab Architecture

Sklejka tworzy konstrukcję

Kluczowym materiałem projektu są masywne panele ze sklejki konstrukcyjnej, wykonane z cienkich warstw forniru daglezjowego. Materiał pełni jednocześnie rolę konstrukcji i gotowego wykończenia wnętrz. Sześciocalowe panele, zbudowane z 54 warstw drewna, zostały wcześniej przygotowane w pobliskiej fabryce Freres Engineered Wood i precyzyjnie wyfrezowane przy użyciu technologii CNC. Na budowę przyjechały jako niemal gotowe elementy, z przygotowanymi otworami na okna, oświetlenie i instalacje. Drewnianą konstrukcję udało się wznieść w zaledwie dziesięć dni roboczych.

Fot. Yoni Goldberg | Arch. Skylab Architecture

Ciemna ochronna skorupa

Z zewnątrz Line Hole Cabin ma niemal zwęglony charakter. Elewacje pokrywa drewno wykończone techniką shou sugi ban, a całość przykrywa metalowy dach. Czerń nie jest tutaj wyłącznie decyzją estetyczną. Po doświadczeniach z 2020 roku odporność na kolejny pożar stała się jednym z podstawowych założeń projektu. Masywne panele drewniane zwęglają się stopniowo, zamiast szybko tracić nośność, zewnętrzną część budynku zabezpieczono ognioodporną izolacją, opalana okładzina zwiększa ochronę przed iskrami, a metalowy dach ogranicza ryzyko przedostawania się żaru do konstrukcji. Zrezygnowano również z tradycyjnych pustych przestrzeni poddasza, w których mogłyby gromadzić się niesione wiatrem rozżarzone cząstki. Dodatkowym zabezpieczeniem jest zbiornik przeciwpożarowy o pojemności około 76 tysięcy litrów, dostępny dla lokalnej straży pożarnej.