Fot. BoysPlayNice | Arch. Mjölk architekti

Codzienne życiew cieniu Semtin

Żółta chmura unosząca się nad Semtin, fabryką produkującą Semtex, na stałe wpisała się w krajobraz naszej okolicy. Jej zapach jest wyczuwalny, ale nie bardziej uciążliwy niż krojona świeża cebula. Co weekend wracam do domu rodzinnego, miejsca prostego, lecz pełnego ciepła. Moi rodzice tworzą jego serce – tata przygotowuje najlepsze śniadania, a mama słynie z duszonego mięsa. Nasz niewielki dom, ukryty za drewnianym płotem, nie posiada garażu, zamiast niego stoi pojemnik na śmieci, ale mimo to jest przestrzenią, z której jesteśmy dumni. Coraz bujniejszy ogród oddziela nas od sąsiadów, zapewniając prywatność i spokój typowy dla życia na obrzeżach miasta.

Fot. BoysPlayNice | Arch. Mjölk architekti

Dom idealnie odpowiada potrzebom naszej rodziny – mnie, mojej siostry i rodziców – funkcjonując jak współczesna nowoczesna stodoła, gdzie prostota spotyka się z codziennym komfortem. Nasze sypialnie znajdują się na parterze, z dużymi oknami otwierającymi się na ogród, natomiast rodzice zajmują piętro, ciesząc się ciszą i widokami. W domu często goszczą bliscy, a atmosfera wspólnoty jest wszechobecna. Zapach destylowanych śliwek mojego taty miesza się z aromatem gulaszu gotowanego w kuchni, tworząc niepowtarzalny klimat rodzinnego domu. Tak właśnie wygląda nasze życie – zwyczajne, spokojne i prawdziwe.