Grafika kategorii
inspiracje

Ukrytyw dolinie

The Nook powstał w zacisznej dolinie w Monmouthshire, w otoczeniu charakterystycznego krajobrazu Wye Valley. Na około akrowej działce wcześniej znajdował się bungalow z lat 60., który zastąpiono nowym domem o powierzchni 250 m². Hall + Bednarczyk Architects zależało na stworzeniu trwałego, elastycznego miejsca do życia, które wykorzysta wyjątkowe położenie działki, jej prywatność oraz korzystną ekspozycję na słońce. Rezultatem jest współczesny dom rodzinny, który mimo zdecydowanej architektury pozostaje mocno związany z wiejskim otoczeniem.

Fot. Simon Maxwell | Arch. Hall + Bednarczyk Architects

Forma zaczerpnięta ze stodół

Punktem odniesienia dla architektów nie były typowe podmiejskie domy, lecz zabudowania gospodarcze rozsiane po walijskim krajobrazie. Tradycyjne kamienne stodoły oraz współczesne konstrukcje rolnicze łączy prostota, czytelna geometria i szczerość materiałów. The Nook przejmuje te cechy, ale interpretuje je we współczesny sposób. Zwarta, prostokątna bryła pozwoliła stworzyć ekonomiczny i funkcjonalny układ, a jednocześnie nadała budynkowi spokojną sylwetkę dobrze odnajdującą się pośród zieleni.

Fot. Simon Maxwell | Arch. Hall + Bednarczyk Architects

Kamień z najbliższej okolicy

Materiałowa paleta została mocno zakorzeniona w regionie. Piaskowiec wykorzystany na elewacjach wydobywano zaledwie kilka kilometrów od działki, a dach wykończono naturalnym łupkiem. Towarzyszą im cedrowe deski pozostawione bez wykończenia oraz precyzyjne elementy stalowej konstrukcji. Architekci od początku zakładali, że materiały będą się zmieniać. Kamień z czasem może pokrywać się mchem i porostami, a drewno stopniowo nabierać srebrzystej patyny. Starzenie nie jest tutaj problemem wymagającym ukrycia, lecz kolejnym etapem wpisywania domu w krajobraz.

Fot. Simon Maxwell | Arch. Hall + Bednarczyk Architects

Stal uwalnia wnętrze

Za tradycyjną w wyrazie powłoką kryje się stalowy szkielet. To właśnie on pozwolił architektom uzyskać duże rozpiętości, szerokie otwarcia w elewacjach oraz bardziej swobodny układ wnętrza. W wybranych miejscach zrezygnowano z fragmentów stropu, tworząc przestrzenie o podwójnej wysokości. Dzięki temu stosunkowo prosta bryła kryje znacznie bardziej zróżnicowane wnętrze, w którym wysokość, światło i kolejne perspektywy zmieniają się podczas przechodzenia przez dom.

Fot. Simon Maxwell | Arch. Hall + Bednarczyk Architects

Krajobraz przechodzi przez dom

Odizolowane położenie działki pozwoliło zastosować duże powierzchnie szkła bez utraty prywatności. Przeszklenia nie są jednak wyłącznie sposobem na doświetlenie wnętrz. Kadrują zielone zbocza i sprawiają, że krajobraz staje się stale obecnym elementem codzienności. Wielkoformatowe przesuwne panele otwierają strefy mieszkalne na tarasy, ograniczając granicę pomiędzy wnętrzem a ogrodem. W cieplejszych miesiącach przestrzeń domu może więc rozszerzać się na zewnątrz, podczas gdy zimą rozległe okna pozwalają obserwować dolinę z bardziej osłoniętej perspektywy.