Grafika kategorii
inspiracje

Między historią a współczesnością

Casa Ani to weekendowy dom w Valle de Bravo, popularnym regionie wypoczynkowym położonym nad jeziorem Avándaro. Meksykańska pracownia Chain + Siman zaprojektowała rozległą, liczącą 689 m² rezydencję jako spotkanie dwóch odmiennych języków architektonicznych. Punktem wyjścia była istniejąca wcześniej na działce forma z dwuspadowym dachem. Zamiast całkowicie odcinać się od przeszłości miejsca, architektki wykorzystały jej charakter jako podstawę nowej kompozycji. Powstał dom, w którym ciężka kamienna bryła spotyka lekkie, przeszklone pawilony zwieńczone trzema czarnymi dachami.

Fot. Rafael Gamo | Arch. Chain + Siman

Dwie odmienne architektury

Kompozycję Casa Ani można czytać jako zestawienie dwóch części. Pierwsza jest dwukondygnacyjna, masywna i wykończona kamieniem oraz drewnem. Druga składa się z trzech współczesnych, powtarzających się brył o dwuspadowych dachach pokrytych czarną blachą na rąbek. Ustawione względem siebie pod kątem części tworzą wyraźne napięcie przestrzenne. Dom nie próbuje ukrywać różnic pomiędzy nimi. Przeciwnie, kontrast kamienia i metalu, ciężaru i lekkości oraz pełnych ścian i szkła staje się podstawowym motywem całej realizacji.

Fot. Rafael Gamo | Arch. Chain + Siman

Rytm trzech dachów

Najbardziej charakterystycznym elementem Casa Ani jest sekwencja trzech dwuspadowych dachów. Każdy z nich tworzy osobną ramę dla znajdującej się poniżej przestrzeni, a ich powtarzalność nadaje długiej elewacji rytm. Ciemne metalowe powierzchnie obejmują jasne, drewniane płaszczyzny pod dachami, natomiast niżej pojawiają się niemal całkowicie przeszklone ściany. Konstrukcja sprawia więc wrażenie, jakby kolejne dachy unosiły się nad transparentnym parterem.

Fot. Rafael Gamo | Arch. Chain + Siman

Wnętrza otwarte na ogród

Pod trzema dachami znalazły się najważniejsze przestrzenie wspólne, między innymi salon, jadalnia i kuchnia, a także główna sypialnia. Największa z brył mieści salon, którego centrum wyznacza czarny stalowy kominek. Ciepłe odcienie drewna równoważą ciemne elementy konstrukcji i zabudowy, tworząc wnętrze bardziej miękkie niż zdecydowana architektura widoczna z zewnątrz. Pełne przeszklenia kierują wzrok w stronę ogrodu, tarasu i basenu, przez co strefa dzienna wizualnie wykracza daleko poza swoją fizyczną powierzchnię.

Fot. Rafael Gamo | Arch. Chain + Siman

Kamienna część prywatna

Prostopadle do przeszklonych pawilonów ustawiono dwukondygnacyjny kamienny budynek mieszczący znaczną część prywatnego programu. Od strony ulicy pozostaje on zdecydowanie bardziej zamknięty. Masywną elewację przełamuje duże okno odsłaniające dwukondygnacyjną przestrzeń ze stalową klatką schodową. Ten pojedynczy gest dobrze pokazuje zasadę całego projektu: ciężkie materiały są konsekwentnie zestawiane z transparentnością, a tradycyjna forma otrzymuje wyraźnie współczesne detale.