Architekt:
Lokalizacja:
Zagórzany k. Gorlic
Architektura, która staje się krajobrazem
Terenowa rzeźba niezauważalnie wkomponowana w górski krajobraz. Forma ukształtowana ludzką ręką, przywodząca na myśl naturalne, zielone wzgórze. Dom stanowiący jedność z otoczeniem.
Dom Zakamuflowany autorstwa arch. Bartłomieja Szymańczuka, właściciela pracowni KIAZMA.STUDIO, to przykład tego, jak tradycja może współgrać z nowoczesnością, a minimalizm łączyć się z naturą, tworząc spójną całość.
Dom wpisany we wzgórze
Projekt powstał na widokowym wzgórzu w Zagórzanach, nieopodal Gorlic. Z działki rozpościera się niczym niezakłócona panorama Tatr. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego narzucał zastosowanie dachu dwuspadowego, wykluczając dach płaski, a jednocześnie wymagał zachowania naturalnego krajobrazu i ochrony panoramy wzgórza.
Te ograniczenia stały się punktem wyjścia dla architektury. Kąt nachylenia połaci dopasowano do nachylenia stoku, geometrii schodów wewnętrznych i schodkowego układu budynku. Dom staje się w ten sposób niemal powtórzeniem terenu, jego kopią wyniesioną poziom wyżej. Zielony dach imituje naturalne górskie zbocze, pokryte roślinnością charakterystyczną dla tego miejsca.
Współczesna forma stodoły
Od frontu budynek przywołuje archetypiczną formę stodoły. Jest powściągliwy i skromny, wykończony w podcieniach naturalnym, ciemnym drewnem, z połacią dachu opadającą niemal do samej ziemi. Minimum środków formalnych daje efekt spokoju i stonowania. Uwagę skupiają przede wszystkim rozcięcia w dachu wyznaczające wejście i wjazd oraz wertykalne przeszklenie nad kuchnią.
Podcień otaczający dom w strefie wejścia staje się współczesną interpretacją tradycyjnego ganku. Wyeksponowane elementy konstrukcyjne, murłaty, belki i widoczne krokwie również odwołują się do tradycyjnej architektury, ale zostały wykorzystane w zdecydowanie współczesny sposób.
Zieleń przejmuje architekturę
Od strony ogrodu dom pokazuje zupełnie inne oblicze. Tarasy przy strefie dziennej, sypialni i spa, okna dachowe oraz elementy techniczne zostały wpisane w zieloną połać niczym elementy kompozycji. Ich rozmieszczenie ogranicza wizualny wpływ budynku na zbocze, nie odbierając mu przy tym własnego charakteru.
Subtelne stalowe cięgna przy szczytach mogą z czasem stać się podporą dla pnącej roślinności. Zieleń będzie stopniowo przejmować kolejne fragmenty bryły, jeszcze mocniej zacierając granicę między architekturą a wzgórzem. Dwie odmienne elewacje ostatecznie składają się na jedną formę, która bardziej przypomina ukształtowany ludzką ręką fragment terenu niż stojący na nim budynek.
Życie zwrócone ku panoramie
Główne wejście znajduje się na górnym poziomie, przy szczycie wzniesienia. To tutaj zaplanowano część wejściową z holem i zapleczem, garaż oraz odizolowany gabinet. Dalej dom otwiera się na strefę dzienną z salonem, kominkiem, jadalnią i kuchnią.
Całość panoramicznie łączy się z tarasem, widocznym z zewnątrz jako charakterystyczne wycięcie w zielonej połaci. Zewnętrzna kuchnia, otaczająca roślinność oraz rozległy widok na okolicę i pasma górskie sprawiają, że właśnie tutaj najmocniej ujawnia się relacja domu z miejscem.
Prywatność poziom niżej
Dolną kondygnację podzielono na dwie odseparowane części mieszkalne. Pierwsza mieści pokoje dzieci, łazienkę, pralnię, garderobę i przestrzeń wielofunkcyjną. Druga łączy prywatną strefę rodziców ze spa, które może być dostępne również dla gości. Układ komunikacji pozwala korzystać z obu funkcji bez naruszania prywatności mieszkańców.
Pomieszczenia pomocnicze umieszczono głębiej, w części zagłębionej w terenie, natomiast sypialnie i spa otwarto szeroko na ogród. W sąsiedztwie strefy wellness znalazły się zewnętrzny basen, wanna z hydromasażem i taras wypoczynkowy.
Architektura jako krajobraz
Mimo rozbudowanego programu funkcjonalnego przestrzeń została uporządkowana tak, aby poszczególne strefy mogły działać niezależnie, a jednocześnie tworzyć spójną całość. Dom pozostaje otwarty na mieszkańców, gości, ogród i dalekie widoki.
Najważniejsza pozostaje jednak sama idea projektu. Architektura nie została postawiona na wzgórzu jako osobny obiekt. Próbuje stać się jego częścią. Zielona połać, geometria wynikająca ze stoku i stopniowe przenikanie roślinności sprawiają, że granica między tym, co naturalne, a tym, co zaprojektowane, staje się coraz mniej oczywista.
Powierzchnia działki: 3640 m²
Powierzchnia użytkowa: 509 m²
Kubatura: 3109 m³
Wizualizacje: S2.Visual, Zuzanna Sichma, Dawid Szczybyło