Arch. boq architekti

Ucieczkaz miasta

Na spokojnym brzegu południowoczeskiego stawu, w bezpośrednim kontakcie z wodą i otwartym krajobrazem, powstał niewielki dom zaprojektowany jako azyl od codziennego tempa miasta. Realizacja autorstwa boq architekti to przykład świadomie ograniczonej architektury, w której to widoki, światło i relacja z naturą grają pierwszoplanową rolę.

Domek powstał jako miejsce krótkich pobytów i regeneracji. Jego skala jest skromna, ale przestrzeń została zaprojektowana tak, by maksymalnie wykorzystać wyjątkowe położenie tuż nad wodą.

Arch. boq architekti

Archetyp w nowej interpretacji

Punktem wyjścia dla projektu był klasyczny wiejski archetyp domu ze spadzistym dachem. Ta podstawowa forma została jednak uzupełniona prostym, prostokątnym kubusem z płaskim dachem. Zderzenie dwóch brył nie jest zabiegiem czysto formalnym – wynika bezpośrednio z układu funkcjonalnego i czytelnie odzwierciedla podział przestrzeni wewnątrz budynku.

Biała elewacja oraz mocno przeszklone frontowe ściany sprawiają, że dom jest widoczny już z daleka, a jednocześnie stanowi neutralne tło dla zieleni, kamieni i tafli wody.

Jedna przestrzeń, jeden widok

Część domu przykryta dachem dwuspadowym została zaprojektowana jako jedna, otwarta przestrzeń o pełnej wysokości. Na parterze mieści się kuchnia, strefa jadalni oraz niewielki salon, z którego wzrok naturalnie kieruje się ku stawowi. Antresola kryje miejsce do spania oraz kącik do pracy, również zorientowany na wodę.

Dzięki dużemu przeszkleniu sięgającemu aż po szczyt dachu, krajobraz staje się integralną częścią wnętrza. Zmieniające się światło, odbicia na powierzchni stawu i rytm dnia wyznaczają tu atmosferę całego domu.

Arch. boq architekti

Strefa relaksu z sauną

Druga bryła, ta z płaskim dachem, mieści zaplecze relaksacyjne. Znajduje się tu łazienka płynnie przechodząca w saunę, z której przez duże okno można patrzeć bezpośrednio na taflę wody. To rozwiązanie podkreśla ideę domu jako miejsca wyciszenia i regeneracji, w którym granica między wnętrzem a naturą niemal zanika.

Sauna, podobnie jak część mieszkalna, nie została potraktowana jako dodatek, lecz jako integralny element całego założenia.

Krajobraz jako część projektu

Równie istotna jak sama architektura była praca z otoczeniem. Brzeg stawu został wzmocniony naturalnymi kamiennymi głazami, które wyznaczają linię piaszczystej plaży. Kamień pojawia się także w ogrodowych murkach oraz jako okładzina fragmentów elewacji frontowej, tworząc spójną relację pomiędzy domem a krajobrazem.

Dzięki temu domek nie sprawia wrażenia obiektu „postawionego” nad wodą, lecz elementu, który wyrasta z miejsca i podkreśla jego naturalny charakter.

Arch. boq architekti

Mała skala, duże doświadczenie

Minidom nad południowoczeskim stawem pokazuje, że nawet bardzo niewielka architektura może oferować intensywne doświadczenie przestrzeni. Przemyślany układ, ograniczona paleta materiałów i bezpośredni kontakt z naturą tworzą tu miejsce, które nie potrzebuje nadmiaru, by działać na zmysły.

To dom zaprojektowany nie po to, by imponować wielkością, lecz by pozwolić zwolnić i skupić się na tym, co najważniejsze: wodzie, krajobrazie i ciszy.