Dom w Melbourne inspirowany zegarem z kukułką

Kiedy firma RARA Architecture dostała zlecenie przebudowania małego domu wybudowanego w stylu architektury edwardiańskiej, przekonała właścicieli, by nadać mu nieco bardziej nowoczesny charakter.
 
Początkowo para właścicieli Nathan i Iman poprosiła architektów o renowację ich niewielkiego domu, który znajduje się w Footscray na przedmieściach Melbourne w Australii. Chodziło o odnowienie części frontowej domu oraz stworzenie przybudówki z tyłu. Jednak ze względu na ograniczony dostęp do działki niemożliwa była racjonalna kosztowo przybudówka, więc uznano, że ostatecznie taniej i prościej będzie zburzyć dom i postawić go na nowo. Zarówno klienci, jak i lokalne władze budowlane, nie byli zachwyceni kopiowaniem tego, co wcześniej ma być wyburzone, więc Wesley Spencer, właściciel RARA Architecture zaproponował nowoczesną interpretację edwardiańskiego domu, czerpiąc inspirację z… zegara z kukułką.
 
– „Miejscy planiści obawiali się, że nie będziemy w stanie wykonać tego dobrze, ale zgodzili się dać mi szansę i zaprezentować pomysł” – mówi Spencer. – „Również klienci byli początkowo rozczarowani, że stracą urok swojego uroczego edwardiańskiego domu. Jednak po przedstawieniu naszego konceptu otrzymaliśmy zachwycające oceny zarówno od klientów, jak i rady miejskiej”.

Nazwa firmy RARA Architecture pochodzi od łacińskiego słowa „rzadki” – terminu, który używany jest w odniesieniu do rzadkiego ptaka, czyli tzw. „białego kruka”. – „Dlatego wszystkie nasze domy noszą nazwy związane z ptakami” – mówi Spencer. – „Wysoki szczyt ściany szczytowej w tylnej części naszego Cuckoo House był inspirowany klasycznym zegarem z kukułką. Kiedy stworzyliśmy projekt części frontowej, okazało się, że ta tematyka projektu ma sens i warto ją kontynuować” – dodaje architekt.
 
Studio projektowe musiało dostosować projekt do okolicznych domów w stylu edwardiańskim, więc zachowano jego proporcje i powierzchnię bazową. Spencer wprowadził graficzny układ prostych, geometrycznych okien na frontowej fasadzie, tworząc z nich nieco żartobliwy element. Do wnętrza wprowadzono dużo naturalnego światła i zadbano o wrażenie przestronności, ale stworzono też wyróżniające się strefy dzienne z dużą ilością praktycznych schowków. Rozwiązaniem okazały się wysokie sufity oraz robiona na zamówienie stolarka.
 
Nowy dom ma prosty układ, podobny do swego pierwowzoru. Długi korytarz ciągnie się od drzwi wejściowych obok dwóch sypialni i prowadzi do przestrzeni dziennej z jadalnią, a mały przedsionek wyłożony sklejką tworzy spokojne połączenie między przestrzeniami bardziej prywatnymi od frontu, a przestrzenią rozrywkową z tyłu domu. Żywa paleta kolorów pomaga podzielić wnętrze na różne strefy. Wejście jest ciemną przestrzenią z niewielką ilością naturalnego światła, ale projektanci nie pomalowali jej klasycznie na biało, decydując się na rozjaśniający wnętrze błękit nieba. To miejsce kontrastuje z pomarańczowymi ścianami salonu, który działa przyciągająco. Odważne kolory zrównoważono neutralnymi wykończeniami.
Część zewnętrzna domu z tyłu to nowoczesne powtórzenie edwardiańskiego stylu, który miał poprzedni budynek. Jedna połowa jest w pełni przeszklona, ale ma wysuniętą linię dachu, która zapewnia większą prywatność.
 
– „Oglądanie tego domu dokładnie w takiej formie, w jakiej go zaprojektowaliśmy, to najbardziej satysfakcjonujący aspekt tego projektu” – podsumowuje Spencer.

Lokalizacja: Melbourne, Australia
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne