Fundament naszej STODOŁY jest jak korzeń drzewa

Nie da się zbudować nowoczesnej STODOŁY bez fundamentu.
Wielu naszych Czytelników uważa, że skoro stodoła, którą mają w ogrodzie przetrwała 100 lat to można ją bez większych nakładów zaadoptować na dom. Nam też się tak wydawało, dopóki nie odkopaliśmy kawałka fundamentu, na którym ona stała. Raczej trudno tu mówić o fundamencie, ponieważ sto lat temu konstrukcje drewniane stodół stawiano na ułożonych kamieniach, które miały za zadanie wyłącznie wypoziomowanie całej konstrukcji. Ktoś powie, jakim to sposobem stodoła potrafiła przetrwać 100 lat, a no takim, że cała jej drewniana konstrukcja w sposób bardzo elastyczny poddawała się zarówno podmuchom wiatru jak i ruchowi ziemi, zgodnie z porami roku. Niestety, kiedy jednak chcemy zaadoptować naszą stodołę na dom, musimy pamiętać o tym, że w tej elastycznej konstrukcji musimy osadzić duże okna i ściany wewnętrzne, którym ruszanie się nie służy. Jedynym sposobem jest rozebranie stodoły z oznaczeniem wszystkich elementów, aby potem ją poskładać oraz wykonanie profesjonalnego fundamentowania. Opcji do wyboru jest wiele. Jednak my z uwagi na pochyłość terenu wybraliśmy ławę wraz ze ścianami fundamentowymi pamiętając przy tym, że należy je osadzić poniżej strefy przemarzania, czyli min. 140 cm. Nie należy zapomnieć o dwóch bardzo ważnych elementach:

  • Badaniach geologicznych, które pozwalają zaprojektować optymalny fundament
  • Wytyczeniu narożników fundamentu, najlepiej przez geodetę.

Przebieg naszych prac warto zobaczyć w galerii.

Czytaj więcej

Zobacz podobne