Ratujemy stodołę

Na jednej z naszych działek stała sobie samotna, opuszczona STODOŁA, która kiedyś pełniła funkcję gospodarczo-mieszkalną. Zapytaliśmy poprzedniego właściciela o jej historię i okazało się, że jej forma, kształt oraz rozplanowanie pomieszczeń pokazują naturalny proces rozbudowy. Pierwotnie szałas, z czasem przekształcono w izbę, obok której zostało postawione pomieszczenie dla owiec, a następnie z biegiem lat, zabudowane jednolitym dachem, stworzyło STODOŁĘ ze świetnymi proporcjami oraz elementami architektury podhalańskiej.

Szczeliny między płazami zostały wypełnione plecionką z drewnianych wiórów, a od wewnątrz docieplone trocinami i następnie obite deskami. Dach pokryto gontem łupanym zaś poddasze zarówno nad częścią mieszkalną oraz oborą zapełniono sianem, które było zarówno izolacją jak i pokarmem dla zwierząt w zimie. Znaleźliśmy jeszcze ciekawostkę „lodówkę” – piwniczkę z kamienia.
Oceniliśmy stan i postanowiliśmy ją uratować, a raczej odtworzyć, adoptując na naszą pierwszą nowoczesną STODOŁĘ. Całe drewno zostało starannie ponumerowane. Wszystkie kamienie, niegdyś stanowiące fundament oraz piwniczkę zabieramy na Wojciasy.
Chcemy pokazać, że należy pielęgnować lokalną architekturę. Postaramy się udowodnić, że tradycja, innowacyjność i szacunek dla krajobrazu mogą być połączone w jednym projekcie.
Zobaczymy czy nam się uda?

Czytaj więcej

Zobacz podobne