Górski apartament

„Z założenia chcieliśmy przedefiniować styl szwajcarskiego domu alpejskiego” – informuje projektant Pierre Yovanovitch.
Takie założenie nie było łatwe w warunkach, w jakich miał powstać ten projekt. Projektant miał bowiem pracować w szczególnych okolicznościach, a górski dom miał powstać na powierzchni około 500m2 na najwyższym piętrze nowego, pięciopiętrowego apartamentowca, który stanął w małej, ale szybko rozwijającej się wiosce Andermatt w Szwajcarii. 

Kiedy Yovanovitch pierwszy raz zobaczył penthouse, który miał służyć jego klientowi za rodzinne miejsce wypoczynku i rozrywki w górach, budynek wciąż był jeszcze nieukończony. Choć konstrukcja budynku jest raczej nowoczesna, ma ona tradycyjny dwuspadowy dach, który jest obowiązkowy ze względu na spore opady śniegu w tym rejonie. Ta cecha stała się inspiracją dla całej koncepcji. We wnętrzu mogła powstać powierzchnia z katedralnym sklepieniem, a paryski projektant wspomina, że na początkowym etapie bardziej przypominała ona „hangar”. „Lub stadion piłkarski” – dodaje żartobliwie.
Pierre Yovanovitch urodził się w Nicei we Francji i swoją karierę rozpoczynał w świecie mody, gdzie przez osiem lat pracował dla Pierre’a Cardin. Po pewnym czasie instynktownie zaczął przesuwać się w kierunku projektowania wnętrz i najpierw projektował wnętrza dla siebie, a później także dla swoich przyjaciół. W 2001 roku otworzył w końcu firmę Pierre Yovanovitch Architecture d’Intérieur i od tego czasu zaczął szybko przesuwać się na sam szczyt rankingu francuskiego designu.
Właściciel tego apartamentu skontaktował się z Yovanovitchem przez znanego architekta krajobrazu o nazwisku Louis Benech, który zaprojektował ogród w XVII-wiecznej posiadłości Yovanovitcha w Prowansji. Dzięki dobrej rekomendacji i natychmiastowej chemii, jaka pojawiła się przy pierwszym kontakcie, właściciel szybko zdecydował, że chce spróbować czegoś innego. Nie chodziło o coś radykalnego, ale „rezolutnie nowoczesnego” – wspomina projektant. „Nigdy wcześniej nie projektowałem górskiego domu, więc naturalnie chłonąłem to piękno, atmosferę i wszystkie elementy, które sprawiają, że otaczająca to miejsce wioska jest tak szczególna. Zabawa ze standardami alpejskich domów była bardzo interesująca, a ja próbowałem znaleźć szczęśliwy złoty środek bez wpadania w schematy i banały.”
Projekt zajął blisko trzy lata, ale rezultat jest zarówno elegancki, jak i spektakularny. Połączenie z tradycyjnym alpejskim domem tworzy przede wszystkim ulubiony, „szlachetny” materiał projektanta, jakim jest drewno. Dąb, sosna, świerk i modrzew zapewniają tu ciepło i stanowią bardzo żywą paletę naturalnych barw. Uwagę przyciągają przede wszystkim niezwykłe, kręcone schody, które prowadzą na antresolę. W apartamencie nie brakuje zachwycających detali, a całość uzupełnia ogromne okno, które pozwala cieszyć oczy panoramicznym widokiem na wioskę i piętrzące się za nią góry.

Lokalizacja: Andermatt, Szwajcaria
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne