nowoczesna STODOŁA
nowoczesna STODOŁA

nowoczesna STODOŁA – zeroemisyjny dom bez komina

Kategorie: Domy drewniane

O inspiracji

nowoczesna STODOŁA jako dom mieszkalny ma jedną kluczową zaletę, której brak jej gospodarczej poprzedniczce: jest ogrzewana. Z sentymentu do przeszłości umieszczamy w niej nierzadko kominek. Nowoczesnego charakteru nabiera w stu procentach jako zeroemisyjny dom bez komina. Jak to możliwe? Czy każda nowoczesna stodoła może stać się zeroemisyjna?

Podejmując decyzję o budowie własnego domu trzeba rozwiązać palącą kwestię źródła ciepła jakim będzie ogrzewany. W Polsce wciąż pokutuje przeświadczenie, że najlepszym rozwiązaniem jest postawianie na ogrzewanie o najtańszych kosztach miesięcznych. Okazuje się, że najtańsze rozwiązanie wcale nie jest najlepsze zarówno dla naszych portfeli, jak i dla środowiska.

nowoczesne STODOŁY nie muszą czerpać ciepła z procesu spalania. Czy to nam się podoba czy nie, rezygnacja z kotłów i kominków czeka nas wszystkich zarówno ze względów ekonomicznych, jak i ekologicznych. Powoli odchodzi w przeszłość obraz domu, nad którym góruje komin, z którego wydobywa się pełny spalin i innych niepożądanych substancji dym. Ten dym budził dawniej pozytywne skojarzenia, a gdy „było napalone w piecu”, to oznaczało, że dom jest gościnny. Już tak nie jest. Dziś ten niewinny dym pomnożony przez setki tysięcy kominów stał się koszmarem, z którego na szczęście już się budzimy.

Więcej zielonej energii

Zapotrzebowanie na zeroemisyjne źródła energii będzie w najbliższych latach stale rosło, co pokazuje raport organizacji non-profit RMI. Choć w zeszłorocznej aktualizacji wspomnianego dokumentu możemy przeczytać, że w tym momencie to gaz nadal uważany jest za paliwo przejściowe w osiągnieciu celu jakim jest ograniczenie emisji dwutlenku węgla, a w przyszłości całkowita dekarbonizacja. Potwierdzają to eksperci, m.in. dr inż. Paweł Gajda z krakowskiej AGH, który w jednym z wywiadów mówił, że „gaz będzie potrzebny wyłącznie przejściowo do momentu, w którym nie rozwiniemy technologii magazynowania energii”. Eksperci podkreślają również, że co prawda gaz ma niższą emisję CO2 niż węgiel, ale wciąż jest emisyjnym źródłem energii, więc jest to rozwiązanie wyłącznie przejściowe.

Autorzy wspomnianego wcześniej raportu RMI wskazują w nim, że inwestowanie w zielone źródła energii jest w dłuższym okresie czasu bardziej opłacalne niż w elektrownie gazowe. Liczby mówią zresztą same za siebie, ponieważ w przytoczonym raporcie możemy przeczytać, że inwestycja w zieloną energię jest tańsza niż 80 proc. elektrowni gazowych, które mają zostać otwarte do roku 2030. Jeśli planowane elektrownie gazowe zastąpić energią odnawialną, to oszczędności wyniosą w przybliżeniu 873 mln ton niewyemitowanego dwutlenku węgla. Warto nadmienić, że tyle CO2 wyemituje aż 9 mln samochodów w ciągu zaledwie jednego roku. Widzimy więc, że rezygnacja z paliw kopalnych jest drogą długą, ale opłacalną. Trzeba tylko wziąć pod uwagę fakt, że zwrot z takich inwestycji nie jest natychmiastowy tylko rozłożony na lata.

Dom bez komina to całe lata spokoju

Podobnie jest zresztą w przypadku, jeśli decydujemy się na budowę własnego domu i zastanawiamy się nad wyborem źródła ciepła. Można oczywiście zdecydować się na coraz mniej popularne, ale wciąż występujące w Polsce ogrzewanie węglem. Biorąc jednak pod uwagę światowe trendy oraz podpisane przez nasz kraj zobowiązania klimatyczne wybór ten nie jest trafiony. Także z ekonomicznego punktu widzenia, ponieważ węgiel mimo tego, że był do tej chwili najtańszy, to już nie zawsze taki będzie. Chociaż w czasie obecnej zimy ceny węgla na rynkach międzynarodowych wzrosły do horrendalnych rozmiarów, to w naszym kraju wciąż pozostaje on często najtańszym paliwem, ale nie oznacza to bynajmniej, że w dłuższym okresie czasu takim pozostanie. Jeśli wierzyć analizom Aurora Energy Research, to ceny energii w Europie w dużej mierze będą kształtowane przez cele klimatyczne zawarte w pakiecie „Fit for 55” oraz handel emisjami dwutlenku węgla. W przyszłości może więc się okazać, że ceny węgla w Polsce wystrzelą w górę, podobnie zresztą jak ceny gazu, którego również dotyczą ograniczenia emisji CO2 – choć w mniejszym stopniu.

Ogrzewanie bez dymu

Z powyższych analiz wynika pesymistyczny obraz przyszłości, w której wysokie ceny węgla i gazu sprawiają, że ludzie wydają w zimie horrendalne sumy na ogrzewanie. Jednakże nowoczesne budownictwo daje nam możliwość przygotowania się zawczasu na wszelkie wahania cen energii cieplnej.

Współcześnie projektowane domy, w tym nowoczesne stodoły, projektuje się w jak najwyższym standardzie efektywności energetycznej budynku. Minimum takiego standardu zawarte jest w Warunkach Technicznych WT2017 i WT2021. Cechują się one niskim zapotrzebowaniem na ciepło, co stwarza idealne warunki do zastosowania ogrzewania bez komina.

Inwestowanie w dom bez komina, który ogrzewany jest za pomocą energii elektrycznej, daje wysoką niezależność zarówno od skutków ekologicznych wykorzystywania paliw, jak i od skutków skoków cen tychże paliw. Wykorzystanie nowoczesnych technologii w budownictwie, takich jak na przykład ogrzewania podłogowego foliami grzewczymi, może przynieść długotrwałe korzyści. W Polsce systemy grzewcze na podczerwień wykorzystujące wspomniane folie grzewcze rozwija krakowska firma Heat Decor, stosując je w budownictwie jednorodzinnym, modułowym, a także wielorodzinnym.

Promieniowanie podczerwone w nowoczesnej STODOLE

Choć słowo „promieniowanie podczerwone” może kojarzyć się z czymś mocno niepożądanym, to w istocie ogrzewanie, w którym za rozprowadzanie ciepła odpowiada właśnie to promieniowanie a nie rozgrzane powietrze, jest rozwiązaniem prostym, bezobsługowym i co najważniejsze zdrowym.

Analizując ofertę Heat Decor można dojść do wniosku, że inwestycja ta to nie tylko zysk dla środowiska, ale także dla zdrowia – także psychicznego. Decydując się na ogrzewanie nowoczesnego domu czy nowoczesnych STODÓŁ np. popularnym obecnie gazem i należąc do grona szczęściarzy, którym może zostać wykonane przyłącze do sieci gazowej, musimy mieć na uwadze także obsługę takiej instalacji. Wiążą się z nią bowiem kontrole przewodów kominowych, spalin, a także niezbędne prace konserwacyjne. Ogrzewanie na podczerwień nie wymaga takich rzeczy, które przecież także trzeba doliczyć do ostatecznych kosztów instalacji grzewczych. O ukrytych kosztach instalacji gazowych, na pellet lub węglowych można zresztą napisać osobny artykuł, wymieniając cykliczne naprawy, serwisowanie, wymianę podstawowych elementów systemu i rosnące ceny paliw. Warto się nad tym pochylić, jeśli w przyszłości temat ogrzewania ma nie spędzać właścicielom snu z powiek.

Ogrzewanie na podczerwień przynosi także wymierne skutki zdrowotne, choćby dla alergików. Standardowe kaloryfery oraz inne układy grzewcze oparte na cyrkulacji rozgrzanego powietrza sprawiają bowiem, że podnoszą się drobinki kurzu, które powodują reakcje uczuleniowe. W przypadku promieniowania podczerwonego takie zjawisko nie zachodzi. Łatwiej jest również utrzymać optymalną wilgotność w pomieszczeniach, zapobiegając rozwojowi rakotwórczych pleśni. Wisienką na torcie jest wpływ podczerwieni na regenerację mięśni. Już od dziesięcioleci podczerwień, pobudzając krążenie, jest wykorzystywana regularnie przez sportowców, a także przez osoby, które doświadczyły kontuzji, w ramach zaleceń lekarskich.

nowoczesne STODOŁY pojawiają się w tym kontekście nie przez przypadek. Z uwagi na stosowane w nich materiały i charakterystykę termoizolacyjną takich budynków, folie grzewcze wykorzystujące do ogrzewania promieniowanie podczerwone są dla nich w pełni komplementarnym rozwiązaniem. W praktyce każda nowoczesna stodoła w standardzie WT2017 lub WT2021 może zostać wyposażona w ogrzewanie podczerwienią i cieszyć systemem Heat Decor o niskich kosztach instalacji, zerowych kosztach związanych z serwisowaniem i przystępnych kosztach użytkowania.

Wraz z nadchodzącymi zmianami w ograniczeniu emisji CO2 nadchodzą zmiany w podejściu do inwestowania w źródła ciepła, które zarówno w skali makro i mikro dają niezależność i spokój.