Miguel

Australijski startup Unyoked opiera swój biznes na koncepcie działalności typu Airbnb i zamierza zarabiać na maleńkich, stylowych domkach do wynajęcia, które zlokalizowane mają być w odległych i opustoszałych zakątkach. W ten sposób firma chce pomóc ludziom szukającym spokojnego miejsca, które pozwoli uciec im od zgiełku miasta i codziennego życia.

Właściciele Unyoked zlecili firmom Fresh Prince i Archemy Modular stworzenie dwóch małych domków, które nie będą podłączone do żadnej sieci, i ulokowanie ich w zacisznych miejscach w australijskim regionie Southern Highlands.

Jeden z domków został nazwany „Miguel” i znajduje się na ogromnej działce otoczonej lasem, wodospadami i szlakami turystycznymi. Maleńka chata powstała z ekologicznie pozyskanych materiałów, aby jeszcze lepiej pasowała do otaczającego ją krajobrazu. Wnętrze jest w pełni drewniane, dzięki czemu doskonale łączy się z przyrodą.

Domek ma kuchenkę gazową, małą lodówkę, łóżko i akcesoria niezbędne dla wygody wynajmujących. W środku jest też toaleta kompostująca oraz prysznic z ciepłą wodą, którą podgrzewają panele słoneczne umieszczone na dachu. Goście mają też obok stół piknikowy i miejsce na grilla, jeśli chcą zjeść pod gołym niebem.

Ogromną zaletą maleńkiego domku są jego ogromne okna, które wpuszczają do środka mnóstwo światła i sprawiają, że goście mają wrażenie, że budzą się w sercu lasu.
Domek można wynająć za 190 dolarów amerykańskich za noc.
 

Czytaj więcej

Zobacz podobne