Strandwick House

To dawny garaż, w którym nie ma śladu po starej graciarni. Architekt Marc Lithgow z firmy Space Division przekształcił stary garaż z cegły w nowy, pełen gracji dom.
Po trzydziestu latach działka z garażem przeszła w ręce nowych właścicieli – rodziny z dwójką dzieci. Nowi właściciele zwrócili się do architekta z prośbą o to, by stworzył im nieduży, energooszczędny dom dla całej rodziny, która chciała szybko przeprowadzić się w nowe miejsce. Lithgow zdecydował się więc wykorzystać stojącą na miejscu konstrukcję, która częściowo była wkopana w zbocze. Pomogło to sprostać wymaganiom lokalnych władz budowlanych oraz zbudować nowy dom w zaledwie dziewięć miesięcy.

„To nie był zwykły garaż na dwa samochody” – mówi architekt o ceglastej konstrukcji z lat 80-tych, która stała na pochyłej działce w zalesionej okolicy Auckland w Nowej Zelandii. Architekt od razu zauważył potencjał tego miejsca, który wykorzystał w każdym calu.

Architekt usunął dach z dawnego garażu, tworząc nowy, dwuspadowy dach, który pozwolił stworzyć drugi poziom na tej samej powierzchni. Stare ściany otrzymały nowe, duże okna, tworząc na parterze jasną, otwartą przestrzeń dzienną z dwiema sypialniami i łazienką. Na górze powstała sypialnia główna, biuro i dodatkowa łazienka.

Całe wnętrze zostało zaprojektowane z techniczną wręcz precyzją na podobieństwo Kostki Rubika. Dwie łazienki znalazły się jedna na drugiej obok schodów głównych. Na dole pod schody precyzyjnie wciśnięto także prysznic, wykorzystując każdy zakamarek niedużej przestrzeni. Wszystkie techniczne elementy zostały ukryte, by nie tworzyć we wnętrzu zbędnego chaosu.

Lokalizacja: Auckland, Nowa Zelandia
Tekst: nowoczesna STODOŁA

Czytaj więcej

Zobacz podobne